Od emocji do przypadku

Dziesiątki wydarzeń, dziesięć tysięcy widzów, sześć emocji – licząc tylko te podstawowe. Zakończyliśmy czwartą edycję Copernicus Festival. Za rok spotkamy się ponownie, by słuchać i rozmawiać o przypadku.
Czyta się kilka minut
Publiczność na koncercie „Score of Feelings” („Partytura uczuć”) Sławomira Zubrzyckiego i Ensemble Mandel / Fot. Jacek Taran
Publiczność na koncercie „Score of Feelings” („Partytura uczuć”) Sławomira Zubrzyckiego i Ensemble Mandel / Fot. Jacek Taran

Pozytywne i negatywne; uniwersalne i te właściwe dla danej kultury; moralne i neutralne; w nauce, polityce i sztuce. Jak je opanować na scenie i jak je na niej wiarygodnie odgrywać, jak je wyrazić w literaturze, jak oddawać w tłumaczeniu, jak okiełznać w sportowej rywalizacji. Jak wzbudzać z pomocą sztuki i muzyki. Inspirują do dobra czy może prowadzą na manowce moralności. Rywalizują czy raczej współpracują z rozumem. Jak przetwarza je mózg. Czy można nauczyć maszynę rozpoznawania ich na ludzkiej twarzy. Pewne jest jedno: podczas Copernicus Festival 2017 emocji nie brakowało.

„Emocje i uczucia są systematycznie pomijane, gdy mówimy o naszym rozwoju kulturowym. Wśród jego przyczyn najczęściej wymienia się potęgę ludzkiego intelektu, język, fenomen naszego uspołecznienia i naturalną tendencję do współpracy, a także szereg specyficznych biologicznych adaptacji. To trochę tak, jakbyśmy siedzieli w dużym gronie przy jednym stole i była z nami osoba, której obecności wszyscy są świadomi, ale wszyscy ją ignorują. Nikt z nią nie rozmawia ani o niej nie mówi. Tą osobą są afekty i uczucia” – mówił neurobiolog prof. Antonio Damasio.

W tegorocznym Copernicus Festival chodziło po części o to, by zażegnać tę krępującą sytuację. Przez sześć dni razem z naszymi gośćmi: naukowcami i filozofami, a także artystami i sportowcami, rozmawialiśmy o najróżniejszych wymiarach ludzkiej emocjonalności oraz roli emocji w nauce, sztuce, sporcie czy polityce.

Emocjonujące mogą być też przypadki. Czasami są piękne. Bywają inspiracją genialnych odkryć i wynalazków, niekiedy wręcz prowadzą do rewolucji naukowych. Przypadki same w sobie stanowią wyzwanie dla nauki, filozofii i teologii. Jeżeli nie zdarzy się nic niespodziewanego – a nawet jeśli się zdarzy, bo przecież zdarzy się na pewno – za rok porozmawiamy o tym wszystkim. ©℗

Więcej na: www.copernicusfestival.com i powszech.net/copernicus 2017

Zdjęcia: facebook.com/CopernicusFestival i www.adamwalanus.pl

Nagrania festiwalowych wydarzeń na: youtube.com/copernicuscenter

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2017