Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Obamowo

Obamowo

z Kogelo (Kenia)
23.07.2018
Czyta się kilka minut
Barack Obama odwiedził rodzinną wioskę swojego ojca w Kenii. Sen o kuzynie z Ameryki spełnił się w Kogelo, spychając na dalszy plan inne problemy. Ale o tych subtelnie przypomniał Kenijczykom były prezydent USA.
Mama Sarah (siedzi, w kolorowej sukni) i dalsza rodzina Baracka Obamy. Kogelo, 2008 r.
R

Równikowy upał i wszechobecny kurz, który spowija okoliczne pola kukurydzy. Kogelo leży na zachodzie Kenii, nieopodal Jeziora Wiktoria. Dwie godziny drogi przepełnionym „matatu” (lokalnym busem) od Kisumu, największego miasta w rejonie. Dziesięć lat temu pojechałem tam porozmawiać z Mamą Sarah, znaną na świecie jako babcia Obamy.

Był rok 2008, Barack Obama dopiero miał zostać zaprzysiężony na najwyższy urząd Stanów Zjednoczonych. Świat powtarzał jego hasło wyborcze „Yes we can” („Tak, możemy”), na Starym Kontynencie jeszcze nikt nie mówił o rozpadzie Unii Europejskiej, a Kenia lizała rany po powyborczych zamieszkach między plemionami Luo i Kikuju.

W blaszanym barze w Kogelo spokojnie popijano piwo Senator, produkowane na cześć Obamy. Dziś w tym samym barze podają piwo Prezydent.

Zmiany w światowej polityce w ostatniej dekadzie są jednak o wiele bardziej...

12879

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]