Reklama

O Kubie w Rzeszowie

O Kubie w Rzeszowie

13.02.2007
Czyta się kilka minut
poznałem w 1973 r.,­ kiedy jako świeżo upieczony student trafiłem na spotkanie w klubie studenckim w Rzeszowie. Ponieważ przyszło na nie tylko pięć osób, pisarz zaproponował przejście do redakcji tygodnika studenckiego "Prometej", którego był gościem. Gospodarze postawili nawet wino i tak rozpoczęła się kilkugodzinna rozmowa, głównie o polityce międzynarodowej, sytuacji na Kubie, wojnach w Afryce. Wszystkiego słuchaliśmy z otwartymi ustami, bo były to informacje, których się wówczas nie podawało: o finansowaniu przez kraje komunistyczne tzw. walk narodowo-wyzwoleńczych w krajach postkolonialnych, o tym, że Polska także wspiera partyzantki komunistyczne na świecie etc. Nie zabrakło opisów trudów pracy reportera w skrajnych warunkach braku wszystkiego, kłopotów ze znalezieniem telefonu, by przekazać relację do kraju, męczarni chorób tropikalnych, których nie udało się uniknąć. Najgłębiej jednak utkwiła mi w pamięci odpowiedź autora na pytanie, co przywozi z licznych podróży: "Tylko i wyłącznie... książki, taszcząc je w ciężkich walizkach". Czytając dzieła Kapuścińskiego widać, że autor pisał nie tylko o tym, co widział, ale także przeczytawszy ogromne ilości książek.
W

WALDEMAR WIGLUSZ (Przemyśl)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]