Nuncjusz zostaje

Czyta się kilka minut

Gazeta przypomina, że jedynym dyplomatą, który przez całą wojnę w Zatoce Perskiej w 1991 r. przebywał w Iraku, był ówczesny nuncjusz apostolski, abp Marian Oleś. Arcybiskup nie opuścił niewielkiego budynku nuncjatury przy Saadoun-Street także podczas bombardowania Bagdadu w 1998 r. Tymczasem z Iraku uciekają tamtejsi chrześcijanie: przede wszystkim do Jordanii i Europy zachodniej. Wojna zaszkodzi obecności chrześcijan w całym regionie - ostrzegają katoliccy biskupi Iraku.

„Na pewno zasługą także Jana Pawła II jest fakt, że do tej pory nie oddano w Iraku żadnego strzału” - uważa abp Renato Martino, przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”. Watykan, choć wojna wydaje się nieunikniona, nie przerywa działań na rzecz pokoju. Na łamach dziennika „Corriere della Sera” abp Martino, przez wiele lat obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ, wyraził nadzieję, że „z upływem czasu u władz amerykańskich może wzrosnąć posłuch dla światowej opinii publicznej” - jego zdaniem stanowisko USA może zmiękczyć odsuwanie w czasie głosowania w Radzie Bezpieczeństwa NZ nad kolejną rezolucją w sprawie Iraku. Martino powtórzył, że Waszyngton nie powinien atakować Husajna bez mandatu ONZ, ponieważ byłby to cios, nie tylko podważający wiarygodność ONZ, ale i stawiający pod znakiem zapytania jej przyszłość.

Przed głosowaniem nad rezolucją trwał pojedynek o głosy członków Rady. Włoskie dzienniki sugerują, że Watykan mógł starać się wpłynąć na Chile i Meksyk, by głosowały przeciw. Z kolei rzecznik Joaquin Navarro-Valls zdementował doniesienia prasy amerykańskiej, że Stolica Apostolska - w porozumieniu z krajami arabskimi - zabiegała o azyl dla Husajna.

„Nigdy nie jest za późno, by się porozumieć” - powiedział Jan Paweł II, po raz kolejny apelując o modlitwę i pokutę w intencji pokoju po niedzielnej modlitwie Anioł Pański. „Nigdy więcej wojny” - wołał Papież odwołując się do tragedii II wojny światowej. Dodał, że jemu „udało się przeżyć”, dlatego ma obowiązek przestrzec przed okropnością wojny pokolenia, które jej nie znają.

MZ, KAI

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 12/2003