Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Noworoczne dumania

Noworoczne dumania

22.12.2015
Czyta się kilka minut
Na Nowy Rok zwykle się pisze o tym, co ważnego było w starym. Ważności są obiektywne i subiektywne. Napiszę o tych ostatnich.
D

Dla mnie w starym roku ważne były debaty i spory o przyjmowaniu bądź nieprzyjmowaniu uchodźców. Okazało się, że rzeczy dla jednych oczywiste dla innych oczywiste nie są. Mając w pamięci niezliczonych polskich uchodźców, którzy chroniąc się przed stanem wojennym zapełniali obóz w Latinie pod Rzymem i na ulicach Rzymu myli szyby samochodów, wspominając spotkania z licznymi Polakami przyjętymi przez Brytyjczyków, z Polakami w Ameryce i w wielu innych krajach, tłumnie się stawiających na spotkania z Janem Pawłem II, byłem zaskoczony dość powszechną niechęcią przyjęcia uchodźców, którzy do nas ciągną przekonani, że tu będzie koniec ich udręki. Są jak my w czasach PRL-u, kiedy się wyrywaliśmy do krajów zachodnich. I, w tym kontekście, wstrząsające wydarzenie roku: koszmarne, nocne zamachy 13 listopada w Paryżu – jakby dla wzmocnienia niechęci do przybyszów...

Kolejnym mocnym...

4045

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Obrazek użytkownika Michał Stachura

Przyznam, że mnie także ta niechęć dziwi, jeszcze bardziej dziwi mnie wrogość, czy wręcz nienawiść okazywana bez skrupułów w internecie przez ludzi nie ukrywających się już nawet za "internetową anonimowością". Jakkolwiek rozumiem obawy przed terrorystami jacy mogą przedostać się wraz z falą uchodźców tak generalizowanie i nazywanie wszystkich muzułmanów fundamentalistami i terrorystami nie mieści mi się w głowie. Co gorsza dostrzegam u co poniektórych, niecierpliwe wręcz oczekiwanie na kolejny zamach terrorystów, który potwierdzi prawdziwość głoszonych przez nich tez. Sytuacja jest trudna, działania nieskoordynowane, strach w takich warunkach ma się bardzo dobrze.

...wizerunek Polaków jak naród "złodziei i ku..w". Pomijając historycznie uwarunkowaną nacjonalistyczną ksenofobię, to na tą ocenę sami sobie zapracowaliśmy zachowaniem hedonistycznego łowcy lepszego życia, motywowanego przede wszystkim względami materialnymi. Oczywiscie, że sporą część emigracji, szczególnie '68 i w stanie wojennym w latach 1981-83, stanowili uchodźcy polityczni, zagrożeni represjami ze strony ówczesnej władzy. Jednak znakomitą wiekszość stanowili ci, dla których dobrodziejstwo Zachodu, to przede wszystkim szybki samochód i dostęp do pornografii. To oni podważyli szacunek dla Polaków na Zachodzie i jest to balast, który obciąża kolejne generacje emigrujacych rodaków-tych, którzy w następstwie globalizacji komercjalizmu, już rzeczywiście za chlebem i perspektywą jakieś przyszłości, muszą opuszczać rodzinny kraj. Wiekszość uchodźców z Bliskiego Wschodu, jest tej samej kategorii, jak naszych rodaków w czasach PRL-u; może tylko nie są tak sprytni(by kraść samochody), no i nie ma wśród nich tak wielu kobiet...Ale chyba są nie mniej zdeterminowani, by "osiągnać swoje"-za wszelką cenę...

Tak, zgadzam się z Ks. A. Bonieckim, o demokrację trzeba dbać. Jest z nią tak, jak z powietrzem; uświadamiamy sobie, że go brak, gdy zaczynamy się dusić. Podobnie jest z Ojczyzną czy ze zdrowiem /zob. "Litwo, Ojczyzno moja..../. Wszyscy musimy być czujni i czynnie walczyć o to, co jest demokracją sensu stricto. Dziękuję Ks. Adamowi za ten piękny felieton i życzę wiele zdrowia i wszelkich łask Bożych na cały rok 2016!

obywatelskie prawo do równości i chce zrobić z nas PODDANYCH bez praw, jak zawszonych chłopów pańszczyźnianych? Czyż to nie rozpasany pod niebiosa, pański kościół, Panie Boniecki? Ten vatykański a nie polski kościół, któremu przysięgał Pan lojalność i bezwzględne posłuszeństwo, kosztem lojalności wobec Polski i polskich rodaków? My wiemy, że z krzyżactwem trzeba walczyć do ostatniego krzyża wbijanego w mój Kraj i pomiędzy moich Rodaków, przez kapusiów vatykanu.

czy mamy w Polsce jakiś inny kościół niż katolicki, podlegający zwierzchnictwu Papieża ..... kościoły narodowe z tego , co pamiętam są wytworem reformacji, czy jakiś nowy ruch reformatorski w ostatnich czasach oddzielił kościół polski od kościoła katolickiego ?

O społeczeństwie obywatelskim równych ludzi a tu gostek się zadumał/ła nad oczywistością jedynego kościółka z vatykanu . Kościółek jest jak każdy widzi, wymaga bezwzględnego posłuszeństwa od swoich najemników. Wymaga lojalności wobec siebie i swoich interesów, przed lojalnością wobec natywnej zbiorowości najemnika zwanej tu Polską. Czyli koleś co się do nich najmie na księdza zdradza swoich polskich rodaków, bo pracuje dla vatykańskiego zysku, kosztem Polski i Polaków . Natomiast jeśli przedkłada polski patriotyzm ponad posłuszeństwo wobec vatykanu, to jak ksiądz generał Brzózka zanim go Rosjanie powiesili, to wcześniej paru gości służących vatykanowi, zeświedczyło polskiego Patriotę. Brzózka więc zawisł jako polski patriota i były ksiądz. Amen. Pozdrawiam serdecznie.

przyznam się ,że kilka razy czytam post "w obronie demokracji" i nic z niego nie rozumiem ,widzę,że wszędzie szuka się wrogów nawet tam gdzie ich nie ma. Trudno się dziwić, bo teoria spiskowa dziejów , tak modna obecnie we wszystkich kręgach kompletnie miesza niektórym w głowie.

Drogi Księże Adamie, dzięki za ten felieton, jak bardzo moje tegoroczne obserwacje są podobne niech świadczy fakt, że pod moim domem też w tym roku powstał chodnik, na który czekałem 10 lat. To oczywiście najmniej ważna ze wspomnianych zmian/odkryć roku 2015. Na rozwiązanie pozostałych dylematów przyjdzie nam zapewne poczekać dłużej ...

1)1P4:17 -Diable rajcuje także w Watykanie a nie tylkow w (durnym) swiecie 2)Ow uchodzca jeszcze nie wie jak się traktuje obywteli w Post-kolonii, tzw.POreformacji, R.P jako...poddanego, aby z niego wycisnąć ile się da metodami Abstrakcyjncyh przepisów+firm windykacyjnych+komornikow,a by Gora/Administracja miała co w korycie; ktoś, kto nie wie jak funkcjonuje normalne Panstwo (Zachod),myśli, ze to wola boza-typowy Wschod, gdzia Wladza(CAra i Szoguna) pochodzi od Boga . Ojczulek nie widzi dokonan przeszłej władzy i afer i zadym i nic z tego prawnie; fale emigracji to co? Rozumiem, że Kosciol i Panstwo ma miejsce dla owych uciekinierow i ich przyjmie; jak funkcjonują normalne kraje to jedz np.do Kanady i zobacz jak to jest rozwiązane! Tu: co nie ma pieniędzy? Po 25 latach od 1989 na nic nie ma pieniędzy! Szopka dyplomatyczna ze śledztwem Smolenskim to dowod Wasalstwa (w genahc )tego Ludku nad Wisla. oczywiście nie ma winnych,..tajemniczych "samobojstw' w więzieniach, swiadkow,....-to państwa? Do nauki ojczulku

Nas też, księże Adamie,zaskakuje i dziwi stosunek dość sporej grupy Polaków do przyjęcia uchodźców, a raczej ich nieprzyjęcia. Niestety niewielu z nas- zwykłych ludzi wyraża własne przemyślane opinie, najczęściej to powtarzane zdania nierzadko pod wpływem emocji. Doniesienia o przekrętach w Watykanie bolą, ale przecież to takie ludzkie...Zdecydowanie od pewnego czasu oddzielamy Boga od przedstawicieli Kościoła,a to pozwala na zdrowy dystans i skupienie się na tym , co istotne w wierze. Co do przyzwyczajania się do zaistniałego (złego lub dobrego)stanu musimy przyznać, że też mamy z tym problem. Prowizorki są najtrwalsze, ale też do wygody łatwo i szybko się człowiek przyzwyczaja. Pozdrawiamy gorąco, życząc krzepkiego zdrowia i wielu łask bożych. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, Szanowny i Drogi Księże Adamie! Violetta i Aleksander Berg

Pan prezydent w odpowiedzi na kwestię przyjęcia do Polski przysługującego nam "kontyngentu" uchodźców grzecznie zapytał: " A co z wolnością tych ludzi ? ". I ja powtórzę to pytanie. Co możemy zrobić z tysiącami imigrantów z Afganistanu, Jordanii czy też Erytrei, którzy przecież z woli urzędników UE a nie swojej własnej tu przybędą ? Przecież nie zamkniemy ich w obozach koncentracyjnych. A jeśli ich nie zamkniemy to w kilka miesięcy czmychną do Niemiec, Wielkiej Brytanii albo Szwecji. Pan Bóg oprócz serca dał ludziom rozum. I zrobił to chyba nie bez ważnej przyczyny.

to w skrócie, bierzesz Pan w tym udział i jesteś za to współodpowiedzialny. Oczywiście Pańscy kolesie co to z Bogiem w karty grają i wódę chleją ,migiem w imieniu Boga wszystko Panu odpuszczą i dlatego jesteś Pan czysta i niepokalana dziewica jak ta lelija. Przepraszam, że się wtrącam i psuję Panu katolickie, dobre samopoczucie. Ale nie zamierzam akceptować zła którego źródłem jest Pańska religia i zawodowi katolicy.

Cóż za mądra przypowieść o chodniku i pielęgnowaniu demokracji. Mam nadzieję że te prawie 50% nieuczestniczących wyborców uświadomi sobie swój błąd, że nie może być tak że 18% wyborców rządziło " w imieniu wszystkich"- a może to tylko jeden... Życzę Księdzu zdrowia i dalszych mądrych felietonów od których zawsze zaczynam każdy tygodnik

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]