Nowa twarz przywództwa

Unia Europejska potrzebuje silnego przywództwa. Razem z Januszem Lewandowskim postulujemy to od 13 lat w Parlamencie Europejskim.
Czyta się kilka minut
 / ANTONI WITVICKI FOTO@FOTOTONI.PL
/ ANTONI WITVICKI FOTO@FOTOTONI.PL

Trzeba pamiętać, że przywództwo nigdy nie jest zawieszone w próżni. Najpierw należy określić cele, jakie chcemy osiągnąć poprzez wspólne działanie, odpowiedzieć na pytanie, co chcemy robić razem. Dopiero na tej podstawie można określić, jakiego modelu przywództwa potrzebujemy.

Wraz z Brexitem pojawiło się pytanie, czym Unia Europejska ma być w przyszłości. Brexit to dla Unii nowe otwarcie. W Parlamencie Europejskim zapanowało przeświadczenie, że UE powinna zmierzać ku silniejszej integracji. Skoro tak, to potrzebujemy też silniejszego przywództwa. Ale nie chodzi o przywódcę – osobę, jednego lidera. Chodzi o mechanizm sprawnego, mocniej zintegrowanego działania. Chodzi o to, by państwa członkowskie Unii Europejskiej tak mocno wzięły się w objęcia, by żaden z krajów nie mógł się z nich łatwo wyrwać. ©

JAN OLBRYCHT poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Budżetowej PE

Oprac. Katarzyna Tracz

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 46/2017

Artykuł pochodzi z dodatku Kto porwie Europę?