Trzeba pamiętać, że przywództwo nigdy nie jest zawieszone w próżni. Najpierw należy określić cele, jakie chcemy osiągnąć poprzez wspólne działanie, odpowiedzieć na pytanie, co chcemy robić razem. Dopiero na tej podstawie można określić, jakiego modelu przywództwa potrzebujemy.
Wraz z Brexitem pojawiło się pytanie, czym Unia Europejska ma być w przyszłości. Brexit to dla Unii nowe otwarcie. W Parlamencie Europejskim zapanowało przeświadczenie, że UE powinna zmierzać ku silniejszej integracji. Skoro tak, to potrzebujemy też silniejszego przywództwa. Ale nie chodzi o przywódcę – osobę, jednego lidera. Chodzi o mechanizm sprawnego, mocniej zintegrowanego działania. Chodzi o to, by państwa członkowskie Unii Europejskiej tak mocno wzięły się w objęcia, by żaden z krajów nie mógł się z nich łatwo wyrwać. ©
JAN OLBRYCHT poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Budżetowej PE
Oprac. Katarzyna Tracz
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















