Nominacje do Oscarów 2026: przodują „Grzesznicy” i „Jedna bitwa po drugiej”

Tegoroczne nominacje układają się w opowieść o dwóch twarzach progresywnej Ameryki: o jej bluesowej mitologii i rewolucyjnej gorączce.
Czyta się kilka minut
Ogłoszenie nominacji do nagrody Oscar - Lewis Pullman i Danielle Brooks w towarzystwie tłumaczy języka migowego.. Kalifornia, 22 stycznia 2026 r. // YouTube / materiały prasowe
Ogłoszenie nominacji do Oscarów – Lewis Pullman i Danielle Brooks w towarzystwie tłumaczy języka migowego. Kalifornia, 22 stycznia 2026 r. // YouTube / materiały prasowe

Niby wielkich zaskoczeń nie było, ale to jednak budujące, że hollywoodzki przemysł filmowy w tych szalonych i trudnych – także dla kina – czasach próbuje się bawić trochę bardziej na poważnie i z sensem. 

Bo wśród oscarowych nominacji przodują „Grzesznicy” Ryana Cooglera i „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona. Czyli pewniaki i zarazem kino amerykańskie w najlepszym wydaniu: żywotne zarówno w swojej gatunkowo-rozrywkowej formule, jak i w krytycznym przekazie. 

Cieszy też wychodzenie Oscarów poza własne opłotki: norweska „Wartość sentymentalna” Joachima Triera otrzymała aż dziewięć nominacji, zaś brazylijski „Tajny agent” Klebera Mendonçy Filho cztery, w tym oba w kategorii najlepszego filmu. 

A za scenariusz oryginalny doceniono współtwórców dramatu „To był zwykły przypadek” Jafara Panahiego i wierzę, że nie tylko ze względu na solidarność z wykrwawiającymi się w protestach Irańczykami.

Swoją drogą, najciekawiej przedstawia się właśnie kategoria najlepszego tytułu międzynarodowego, bo prócz powyższych trzech znalazł się w niej jeszcze hiszpański „Sirāt” Olivera Laxe’a i tunezyjski „Głos Hind Rajab” Kaouther Ben Hanii (tekst o nim w najbliższym numerze) – to bardzo mocny zestaw i łatwego wyboru z pewnością nie będzie. 

Trudno też ukryć, że nominowane filmy spoza USA w swoich politycznych komentarzach są dużo bardziej bezpośrednie i odważniejsze w eksperymentowaniu z formą.

Nie ma się jednak czym zbytnio ekscytować, wiemy wszak, że za każdym tytułem stoi przede wszystkim gra wielkich interesów oraz lepsza lub gorsza machina promocyjna, a organ decyzyjny, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, lubi głosować na najbardziej znane melodie.

Dlatego 15 marca, podczas gali z Dolby Theatre transmitowanej tym razem na YouTube'ie, główna rozgrywka odbędzie się między dwiema twarzami progresywnej Ameryki – bluesowym afrohorrorem i ostrą jazdą na oparach rewolucji. Wygrana którejkolwiek z nich będzie oczywistością, choć jednocześnie przypomnieniem, w jak pokręconym świecie żyjemy.

Nominacje do Oscarów 2026 roku w kategorii najlepszy film

  • Bugonia”: brawurowa opowieść o buncie, który wyrasta z bezsilności
  • „F1: Film”: wyścigowa legenda daje się namówić na powrót z emerytury
  • Frankenstein”: monstrualna produkcja, w której zabrakło iskry życia
  • Hamnet”: piękna, acz nieco anachroniczna biografia mistrza ze Stratfordu
  • „Wielki Marty”: film o ping-pongu, w którym odbija się burzliwa historia Ameryki
  • Jedna bitwa po drugiej”: dostarcza dzikiej frajdy, w której nie czuć grubej kalkulacji
  • Tajny agent”: trzygodzinna podróż przez wszystkie kręgi piekła
  • „Wartość sentymentalna”: kiedy w życiu sióstr pojawia się dawno niewidziany ojciec
  • Grzesznicy”: połączenie tradycji muzycznych, przypowieści o korupcji i wampirycznego horroru
  • Sny o pociągach”: szorstki film z duszą na podstawie świetnej prozy
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”