Reklama

Niewczesna radość

Niewczesna radość

15.02.2008
Czyta się kilka minut
Spoza niektórych tekstów dotyczących etycznych kontrowersji wokół pozyskiwania pierwotnych komórek macierzystych z ludzkich zarodków wyglądają nieprzejednani, konserwatywni i na dodatek nieczuli na ból i cierpienie osób dotkniętych chorobami neurodegeneracyjnymi katoliccy etycy. Nie są oni w dyskusjach wokół osiągnięć współczesnej biomedycyny grupą znaczącą - śmiem twierdzić, że raczej mniejszościową - a jednak ich zdecydowanie negatywna postawa wobec jakichkolwiek eksperymentów związanych tak z powstawaniem ludzkiego życia w warunkach laboratoryjnych, jak z wykorzystywaniem ludzkich zarodków w celach badawczych drażni, irytuje, a czasem wywołuje agresję. Ta ostatnia wyraża się w oskarżeniach o hamowanie postępu i ponoszenie winy za śmierć ludzi, którzy nie zostaną uratowani tylko dlatego, że katoliccy etycy zablokowali prowadzenie niezbędnych dla opracowania zbawiennych terapii badań.
K

Kiedy jednak czytam o postępie badań, który pozwala wyeliminować jeden z wielu problemów moralnych związanych z wykorzystywaniem ludzkich zarodków do badań naukowych, z punktu widzenia tejże etyki nie widzę w tym ani przełomu, ani powodu do zbytniej radości. Niewczesna to radość, ponieważ eksperymenty będą prowadzone nadal, jeśli nie te, to inne - istotny problem moralny związany z tymi badaniami i tak pozostaje nierozwiązany, a "podejrzanej reputacji" katolickich etyków w najmniejszym stopniu nie poprawia fakt, że nie odrzucają badań nad pozyskiwaniem komórek macierzystych z komórek somatycznych.

Ów istotny problem to kwestia normatywnego statusu ludzkiego zarodka - dyskutowana od bez mała 30 lat. Chodzi w niej, mówiąc prościej, o to, czy ludzki zarodek, stanowiący bez wątpienia rozwijający się organizm gatunku homo sapiens, ma z tego tytułu prawo do życia,...

3252

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]