Niespokojne lato w Rosji: wczasy pod rakietami, zamachy islamskich terrorystów i milczenie Putina

Po atakach w Derbencie i Machaczkale Putin nie wystąpił z orędziem. Zza kulis dochodziły nieoficjalne wieści, że prezydent szykuje oświadczenie, powstać miało nawet sześć wersji nagrania. Ostatecznie nie wyemitowano żadnego z nich.
w cyklu ROSYJSKA RULETKA
Czyta się kilka minut
Pod katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, po ataku terrorystycznym w Dagestanie. Machaczkale, 25 czerwca 2024 r. //Fot. Isaev Aslan / Russian Look / Forum
Pod katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, po ataku terrorystycznym w Dagestanie. Machaczkale, 25czerwca 2024 r. // Fot. Isaev Aslan / Russian Look / Forum

1. Wczasy na okupowanych terytoriach

Zaanektowany w 2014 roku Krym stał się dla Rosjan upragnionym wczasowiskiem. W sezonie nadmorskie plaże zapełniały się do granic możliwości, dzieci pluskały się w ciepłej wodzie, dorośli nabierali tężyzny na resztę roku. W tym sielankowym obrazku pewne zakłócenia wprowadził rok 2022 – po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę Krym przestał być bezpiecznym miejscem wypoczynku. Pierwszym incydentem, który obalił mit o spokojnych krymskich wakacjach, był ukraiński atak na lotnisko w Eupatorii w sierpniu 2022 r. – nad plażą unosiły się kłęby dymu, wystraszeni urlopowicze masowo uciekali z kurortów. Od tamtej pory doszło jeszcze do wielu ataków na rosyjską infrastrukturę wojskową na półwyspie. I choć to tu, to ówdzie coś wybuchało, wakacji na Krymie nie odwoływano, agencje turystyczne oferowały „putiowki” na Krym, zapewniając o wysokim standardzie usług i słonecznej pogodzie. „Lepiej niż w Turcji” – wołały plakaty reklamowe.

Atmosferę beztroski zburzył incydent 23 czerwca. Na popularną plażę w Sewastopolu spadły odłamki zestrzelonej rakiety ATACMS, która na skutek działań obrony przeciwlotniczej zmieniła tor lotu i rozerwała się nad głowami wypoczywających. Zginęło pięć osób (w tym troje dzieci, m.in. córka mera dalekowschodniego Magadanu), 120 odniosło obrażenia (w tym 27 dzieci). Nie było żadnej możliwości, aby uciec, schronić się, wszystko nastąpiło bardzo szybko, system alarmowy nie zdążył zadziałać. Odłamki spadły również na jedną z dzielnic Sewastopola, wywołały pożar, ale nie pociągnęły za sobą ofiar w ludziach.

Rosyjskie władze obciążyły odpowiedzialnością „za atak na ludność cywilną” nie tylko Ukrainę, ale również Stany Zjednoczone: to Amerykanie programują pociski ATACMS, a zatem są również winni (w podtekście: protestujemy i będziemy protestować przeciwko wyposażaniu ukraińskiej armii w nowoczesny sprzęt wojskowy, zdolny do przyczyniania strat stronie rosyjskiej). Ministerstwo Obrony Rosji zapowiedziało, że incydent nie pozostanie bez reakcji.

Część wczasowiczów postanowiła wyjechać z półwyspu – ludzie zapakowali pospiesznie walizki do samochodów i ruszyli w stronę Kerczu przez most, powstał korek, ruch na moście zamknięto. Wielu turystów uznało jednak, że skoro już przyjechali na Krym wypoczywać, to zostaną, choćby im latały nad głową pociski.

Władze Sewastopola ogłosiły dzień żałoby, ale plaż nie zamknięto. Niemniej niektórzy potencjalni goście Krymu zrezygnowali z urlopu na krwawym piasku (odnotowano 20-procentowy spadek sprzedaży wczasów na Krymie). Putin nie zareagował, nie przekazał nawet kondolencji rodzinom ofiar. Ofiar jego agresywnej polityki.

2. Zamachy na Kaukazie Północnym

W kolejnym odcinku ponurego serialu o atakach islamskich radykałów w Rosji doszło do napadów na cerkwie i synagogi w stolicy Dagestanu, Machaczkale i mieście Derbent. Zginęło 21 osób. Większość z nich to policjanci.

W niedzielę 23 czerwca wieczorem dwóch uzbrojonych ludzi zaatakowało w Derbencie cerkiew, zginął duchowny (najprawdopodobniej poderżnięto mu gardło, według innych danych – został zastrzelony). Napastnicy otworzyli ogień do policjantów, którzy przybyli na miejsce zdarzenia. Podpalona została również tamtejsza synagoga. W tym samym czasie obiektami napaści stały się cerkiew i posterunek drogówki w Machaczkale, a w wiosce Siergokala (skąd pochodzą zamachowcy) ostrzelano samochód policyjny.

Zamachy były skoordynowane. Dokonano ich w dniu prawosławnego święta Trójcy Przenajświętszej, co może świadczyć o religijnym tle wydarzeń. Derbent szczycił się swoją tolerancją wyznaniową – od wieków mieszkali tu w zgodzie przedstawiciele różnych religii. Kilka lat temu stanął tu pomniczek poświęcony tolerancji, przedstawiający imama, popa i rabina. Prawosławny duchowny, który został przedstawiony w kompozycji rzeźbiarskiej, to Nikołaj Kotielnikow z miejscowej cerkwi. To właśnie jego radykałowie zabili.

Żadna z islamistycznych organizacji nie wzięła na siebie odpowiedzialności za dokonanie zamachów. Jedynie ugrupowanie terrorystyczne Państwo Islamskie Chorasanu w swoich mediach społecznościowych w specjalnym oświadczeniu poparło „braci z Kaukazu”.

Napastników było łącznie sześciu, pięciu z nich zabito. Po zidentyfikowaniu ciał w strukturach władzy nastała chwila konsternacji: okazało się, że są wśród nich dwaj synowie i siostrzeniec Magomeda Omarowa, szefa rejonu siergokalińskiego. Omarowa natychmiast wyrzucono z szeregów Jednej Rosji, a następnie przypuszczono szturm na domostwo i aresztowano go na 10 dni „za chuligaństwo”, aresztowano również jego sześciu synów. Omarow odżegnał się od syna Osmana, który brał udział w napaści: „Rodzina dawno machnęła ręką na jego radykalne poglądy, nie utrzymywaliśmy z nim kontaktów”.

Wydarzenia w Dagestanie były trzecią poważną akcją radykałów islamskich w Rosji w ciągu kilku miesięcy. Po zamachu na Crocus City Hall w marcu nastąpił także bunt więźniów w areszcie śledczym w Rostowie nad Donem (16 czerwca pięciu mężczyzn, przedstawiających się jako bojownicy należący do Państwa Islamskiego, obezwładniło i wzięło jako zakładników funkcjonariuszy służby więziennej, zażądali dostarczenia im samochodu i swobodnego wyjazdu z Rosji; podczas szturmu sił specjalnych zostali zabici). W tym kontekście należy też przypomnieć niepokoje w Machaczkale w październiku 2023 r., gdy podburzony tłum zaatakował miejscowe lotnisko w poszukiwaniu Żydów, na których chciał wywrzeć zemstę za Palestynę. Sytuację wtedy doraźnie rozładowano, ale antysemickie nastroje pozostały.

Rosyjskie władze miotały się w poszukiwaniu ukraińskiego śladu w organizacji zamachu na Crocus City Hall. W swoim orędziu Putin czynił aluzje do udziału Ukrainy i Zachodu – jego zdaniem akcja miała na celu podważenie jedności i zgody narodów Rosji. Ukraińskie sprawstwo to była oficjalna wersja powielana potem wielokrotnie przez propagandę. Jeżeli rosyjskie służby specjalne próbowały wyjaśnić prawdziwe przyczyny i powiązania sprawców (ujęto kilku Tadżyków, którym zarzucono udział w organizacji terrorystycznej), to czyniono to po cichu.

Po atakach w Derbencie i Machaczkale Putin nie wystąpił z orędziem. Zza kulis dochodziły nieoficjalne wieści, że prezydent szykuje oświadczenie, powstać miało nawet sześć wersji nagrania. Ostatecznie nie wyemitowano żadnego z nich. Przy tragicznych wydarzeniach Putin coraz częściej zamienia się w wielkiego niemowę. Znamienne.

Propagandyści nie rozdmuchiwali tematu napaści w Derbencie i Machaczkale. Kilku deputowanych wygłosiło dyżurne oskarżenia pod adresem ukraińskich służb, które ich zdaniem są odpowiedzialne za zamachy. A rosyjskie służby zajęte ściganiem dysydentów i przeciwników wojny w Ukrainie przespały przygotowania do zamachów. I nie da się tego przysypać piaskiem kłamliwych oskarżeń pod adresem „reżimu w Kijowie”. Na cztery dni przed tragicznymi wydarzeniami w Machaczkale wicedyrektor FSB przeprowadził naradę z miejscowymi funkcjonariuszami: „Wszystko jest pod kontrolą, wszystko jest OK” – konkludował. Zapewniał, że turyści mogą śmiało przyjechać w dagestańskie góry.

Politolog Iwan Prieobrażenski w komentarzu dla Deutsche Welle napisał: „Dziesięć złapanych staruszek czy nastolatków [za krytykę władz] to dla funkcjonariusza służb awans i nowa gwiazdka na pagonach. A przy poszukiwaniach realnych terrorystów można dostać kulkę w brzuch. Władze nie chcą straszyć społeczeństwa odrodzeniem islamistycznego terrorystycznego podziemia, które okrzepło w ostatnim czasie, gdy służby rzucone są na wojnę z Ukrainą i akcje przeciwko dysydentom. Funkcjonariusze wolą zatem przymknąć oko na to, co się dzieje, imitować pracę. Przy takiej zmowie milczenia kolejna tragedia staje się więcej niż prawdopodobna”.

3. Wymiar sprawiedliwości i niesprawiedliwości

Do powyższych dwóch wątków dodam jeszcze wiadomości z dziedziny prawa (i bezprawia).

25 czerwca Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakazy aresztowania dla byłego ministra obrony (obecnie sekretarza Rady Bezpieczeństwa) Siergieja Szojgu i szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa. Obaj wydawali rozkazy ostrzeliwania obiektów cywilnych na terytorium Ukrainy od 10 października 2022 r. do 9 marca 2023 r. oraz nie kontrolowali działań rosyjskich wojsk, w wyniku których ucierpiała ludność cywilna. Czy to kolejny stopień do przyszłych podobnych oskarżeń wobec głównodowodzącego rosyjskich sił zbrojnych Władimira Putina? Przywódca Rosji jest już ścigany za porwania ukraińskich dzieci.

Natomiast Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (ETPC) tego samego dnia jednogłośnie orzekł, że w okresie od lutego 2014 do sierpnia 2015 r. Rosja wielokrotnie i w wielu wymiarach złamała na okupowanym Krymie przepisy Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka. Sąd uznał za udowodnione, że na okupowanym półwyspie dochodziło m.in. do: nieludzkiego traktowania więźniów, bezprawnego więzienia Ukraińców, wymuszania zmiany obywatelstwa na rosyjskie, niewyjaśnionych zaginięć wielu osób, prześladowań i dyskryminacji Tatarów krymskich. ETPC rozpatrywał te przypadki na wniosek strony ukraińskiej.

Strona rosyjska już dwa lata temu pokazała figę Trybunałowi: Duma Państwowa stwierdziła, że orzeczenia ETPC nie są dla Rosji obowiązującym prawem i że sędziowie tego gremium mogą orzekać, co im się żywnie podoba – Rosja zamyka na to oczy. W sprawie wniosku Ukrainy nikt z rosyjskich władz przez cały czas, gdy toczyło się postępowanie, nie zabierał głosu.

Tymczasem w Jekaterynburgu rozpoczął się proces amerykańskiego dziennikarza Evana Gershkovicha, korespondenta „The Wall Street Journal”. Został oskarżony o szpiegostwo na rzecz USA, grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami.

Komentatorzy wysuwają przypuszczenie, że Gershkovich może stać się obiektem targu Moskwy i Waszyngtonu – zostanie wpisany na listę więźniów przygotowywanych do wymiany. Na początku czerwca Putin mówił, że za kulisami trwają negocjacje w sprawie wymiany więźniów. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”