Rosyjski polityk ukradł dziecko z okupowanej Ukrainy. Dziewczynce zmieniono imię, miejsce urodzenia i obywatelstwo

Lider partii Sprawiedliwa Rosja Siergiej Mironow potajemnie „adoptował” niespełna roczną Margarytę Prokopenko z Chersonia i zmienił jej nazwisko na Marina Siergiejewna Mironowa.
w cyklu ROSYJSKA RULETKA

23.11.2023

Czyta się kilka minut

Protest przeciwko deportacji ukraińskich dzieci do Rosji, Bruksela, luty 2023 r. / fot. Thierry Monasse / REPORTER
Protest przeciwko deportacji ukraińskich dzieci do Rosji, Bruksela, luty 2023 r. / fot. Thierry Monasse / REPORTER

Kradzież ukraińskich dzieci z okupowanych przez Rosję terytoriów znalazła się w centrum zainteresowania światowej opinii publicznej po tym, jak 17 marca 2023 r. Międzynarodowy Sąd Karny w Hadze wydał nakaz aresztowania Władimira Putina pod zarzutem udziału w przymusowych deportacjach dzieci z terytorium Ukrainy na terytorium Rosji. Proceder kradzieży ukraińskich dzieci przez Rosję, noszący znamiona ludobójstwa, trwa mimo to w najlepsze. Niezależne media co i raz opisują przypadki przymusowego wywożenia dzieci z terytoriów Ukrainy okupowanych przez Rosję, nielegalnych adopcji czy metod „wychowawczych” stosowanych wobec wykradzionych Ukrainie dzieci. Dziennikarze portalu Ważne Historie i BBC Panorama Katia Boncz-Osmołowska i Dmitrij Wielikowski opisali bulwersujący przypadek adopcji kilkumiesięcznej dziewczynki z Chersonia przez  Siergieja Mironowa, lidera partii Sprawiedliwa Rosja.

Siergiej Mironow jest obecny na rosyjskiej scenie politycznej od zarania putinizmu. Pokornie siedzi na kanapie przeznaczonej dla tzw. opozycji systemowej (Sprawiedliwa Rosja jest obok komunistów i LDPR częścią fasady imitującej pluralizm, dozwolonej przez system i ściśle kontrolowanej przez Kreml). Daje mu to miejsce w parlamencie i liczne przywileje. Mironow bez szemrania popiera politykę Putina. Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę zaktywizował się jako herold kremlowskich haseł, w mediach społecznościowych powiela treści głoszone przez propagandę (Ukraina dręczy rosyjską mniejszość, odbiera jej prawa, Rosja uprzedziła uderzenie kijowskich nazistów na Donbas, ratuje rodaków przed zakusami krwawego ukraińskiego reżimu, niesie im szlachetny russkij mir, a Zachód knuje i pragnie rozpadu Rosji, odebrania jej bogactw itd.). Czasami przesadza w zaangażowaniu – swego czasu mocno wspierał Jewgienija Prigożyna i Grupę Wagnera, z dumą pozował do zdjęcia z otrzymanym od wagnerowców młotem kowalskim, symbolem uprawianego przez nich kultu przemocy. Teraz zapewne chciałby o tym epizodzie zapomnieć.

Jak większość polityków z obsługi Putina, Mironow deklaruje się jako zagorzały zwolennik tradycyjnych wartości. W wieku 70 lat pojął za żonę 55-letnią Innę Warłamową. Po wielkiemu cichu stanął na ślubnym kobiercu po raz piąty (Inna po raz czwarty). Jak śpiewa książę Gremin w słynnej arii w operze Czajkowskiego: „Miłość nad każdym wiekiem włada”, nie w tym rzecz, choć deklaracje o wierności wobec wartości rodzinnych w przypadku wielokrotnego rozwodnika trącą obłudą. W ramach hołdowania tymże wartościom Mironow uprowadził ukraińskie dziecko.

Co dziś dzieje się w Rosji? Czy ten kraj da się zrozumieć? Jaka przyszłość go czeka? Co czwartek zapraszamy do autorskiego serwisu Anny Łabuszewskiej, ekspertki ds. rosyjskich.

Jak piszą Ważne Historie, redakcja jest w posiadaniu dokumentów świadczących o tym, że Siergiej Mironow i jego najnowsza żona adoptowali wywiezione z Ukrainy dziecko. Dziesięciomiesięczna Margaryta Prokopenko przebywała w domu dziecka w Chersoniu, gdy miasto znajdowało się pod rosyjską okupacją. Została wywieziona do Rosji w sierpniu 2022 r. przez Innę Warłamową (jako powód Warłamowa podała „dalsze leczenie dziecka w Moskwie”). Dziecku zmieniono personalia, miejsce urodzenia (nie Chersoń, a podmoskiewski Podolsk) i obywatelstwo: dziewczynka stała się Mariną Siergiejewną Mironową, obywatelką Federacji Rosyjskiej. Biologiczna matka Margaryty została pozbawiona praw rodzicielskich, ojciec zmarł, niemniej w Ukrainie żyją krewni dziewczynki.

Według cytowanych przez portal prawników przypadek ten może być rozpatrywany jako zbrodnia wojenna. Adopcja deportowanych ukraińskich dzieci to przestępstwo z punktu widzenia międzynarodowego prawa. – Te dzieci mają częstokroć krewnych lub opiekunów w Ukrainie, według prawa strony konfliktu są zobowiązane do znalezienia krewnych, z którymi kontakt został utracony, i przekazania dzieci pod ich opiekę – mówi cytowana przez Ważne Historie prawniczka Maria Czaszcziłowa. Autorzy materiału obliczają, że w Rosji przebywa prawie 2500 osieroconych dzieci z Ukrainy. Jeżeli dzieciom tym – podobnie jak wywiezionej z okupowanego Chersonia Margarycie – zmieniono nazwisko, ich znalezienie będzie bardzo trudne. 

Nawet 20 tysięcy dzieci

Władze Kijowie szacują, że łącznie Rosja deportowała z okupowanych terytoriów Ukrainy nawet 20 tysięcy dzieci, które teraz wychowuje w duchu nienawiści do Ukrainy i miłości do Rosji i Putina. Redakcja Ważnych Historii skierowała zapytanie do rzeczniczki praw dziecka Marii Lwowej-Biełowej (ściganej listem gończym przez MTS) oraz Siergieja Mironowa. Na razie nie otrzymała odpowiedzi. Opiekunowie prawni Margaryty z Ukrainy wysłali do Lwowej-Biełowej wniosek o przywiezienie dziecka z powrotem do Chersonia (miasto zostało wyzwolone przez armię ukraińską dwa miesiące po tym, jak dziecko zostało wywiezione do Rosji).

Wojna o istnienie Ukrainy trwa: mimo ofiar i zniszczeń, ukraińska armia i społeczeństwo stawiają opór Rosji. Jakie mają szanse? Co będzie dalej?

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. Od początku napaści Rosji na Ukrainę na… więcej