Reklama

Nieprawda

Nieprawda

26.04.2011
Czyta się kilka minut
Wojciech Pięciak napisał o mnie: "Jerzy Skoczylas (...) twierdzi, że w 1984 r. Graczyk wydał go Służbie Bezpieczeństwa".
T

To zdanie jest nieprawdziwe. O wydaniu kogoś na SB można mówić tylko wtedy, gdy osoba wydana trafiła w łapy SB. Mnie nic takiego nie spotkało. Mam pretensje do Romana Graczyka, że podczas przesłuchania niepotrzebnie powiedział, iż znalezione u niego matryce miał z czasów "Aplauzu". Mogło to wzbudzić zainteresowanie esbecji mną. Gdyby oczywiście esbecja uznała, że warto mnie ścigać. Oto jak wiarygodny jest Roman Graczyk. Graczyk w "Press": [na przesłuchaniu mówiłem, że] "...wszystkie akcesoria drukarskie znalezione na strychu nie są moje. Gdybym powiedział, że papier jest z czasów »Aplauzu«, kłóciłoby się to z główną linią obrony". Graczyk na przesłuchaniu: "Matryce te miały służyć do wydawania pisma NZS UJ pt. »Aplauz«".

JERZY SKOCZYLAS

Kto co napisał

O tym, że Jerzy Skoczylas zarzuca Romanowi Graczykowi...

1841

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]