Reklama

Wydanie specjalne TP "Smak wolności"

Niepokorni ogrodnicy

Niepokorni ogrodnicy

11.05.2003
Czyta się kilka minut
I znów w coraz głębszych koleinach autostrady Kraków-Katowice ścigali się zmotoryzowani jazz-fani, by zdążyć na koncerty zorganizowane przez „Paradam” i „Erę jazzu”. W Katowicach wystąpił ze swym trio Gonzalo Rubalcaba. Dzień później zagrał w Krakowie David Murray.
R

Rubalcaba to błyskotliwy pianista kubański, łączący latynoskie roztańczenie z żywiołem „improwizowanego komponowania”, ale i z przywiązaniem do nobliwej klasyki - od Chopina do Strawińskiego, Ivesa i Hindemitha. David Murray jest jednym z najciekawszych i najwszechstronniejszych saksofonistów amerykańskich. U jego boku stanęli bracia Olesiowie, którzy mimo młodego wieku zdążyli już przekonać słuchaczy, że - jak mawiał Miles Davis - są naprawdę groźni.

Choć muzyczne światy Rubalcaby i Murraya nie mają ze sobą wiele wspólnego, obu wyróżnia odważne i nowatorskie, ale paradoksalnie pełne szacunku, „ogrodnicze” podejście do tradycji. Kiedy ich słuchałem, przypomniały mi się słowa z „Doliny Issy”: „Nikt nie żyje sam: rozmawia z tymi, co przeminęli, ich życie w niego się wciela, wstępuje po stopniach i zwiedza idąc ich śladem zakątki domu historii. Z ich nadziei i przegranej, ze...

7773

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]