Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Niebieska w żółte kropki

Niebieska w żółte kropki

01.12.2013
Czyta się kilka minut
To musiało być w latach osiemdziesiątych. Ojciec zabrał mnie do Zachęty na biennale plakatu. Na ścianach wisiały apele o rozbrojenie, afisze koncertów jazzowych, sztuk Brechta, trochę reklam.
J

Jednak największe wrażenie zrobiło na mnie wielkie zdjęcie niebieskiej biedronki w żółte kropki. Tłumaczenie tytułu brzmiało: „Jakże się cieszę, że jestem Szwedką”.

Od przedszkola słyszałem, że czerwień to krew, a biel to blizna, chirurgiczna symbolika barw narodowych głęboko tkwiła w mojej świadomości. A tutaj – pomalowana biedronka. Gdyby chociaż ten owad zadeklarował chęć umierania za ojczyznę, gdyby coś wspomniał o wrażych żukach Danii i Norwegii... Nic podobnego, biedronka siedziała na łodydze i sprawiała wrażenie zadowolonej. To było fantastyczne. Poczułem zazdrość i coś w rodzaju rozżalenia („Czemu mnie, Panie, nie uczyniłeś Szwedem?”), które ustąpiło dopiero po latach, gdzieś między reportażami Macieja Zaremby a trylogią „Millennium”.
Najdziwniejsze, że przeglądając stare katalogi, nie potrafię dziś znaleźć tamtego plakatu. Dzwoniłem nawet do muzeum („Tak, niebieska. Nie, nie pamiętam nazwiska autora”). Nie potrafili mi pomóc. Może źle zapamiętałem? Może biedronka była z Finlandii? Albo jej wcale nie było? Google milczy.
Na szczęście znalazłem coś na pociechę: książeczkę pod tytułem „Kto ty jesteś?” (jest to zarazem cykl plakatów). Teksty wymyśliła Joanna Olech, grafikę Edgar Bąk. Tytułowe pytanie postawił oczywiście Władysław Bełza w słynnym wierszu z 1900 r. Przy czym – jak pamiętamy – już w drugiej linijce swojego katechizmu Bełza udzielił jedynie słusznej odpowiedzi, raz na zawsze określając narodowość, rozmiar i płeć dziecka.
Teraz, w 2013 r., Joanna Olech proponuje wiele najróżniejszych odpowiedzi. Na przykład takie:
Naprawiam, co zepsułem. Jestem patriotą”.
„Posadziłam drzewo. Mama mi pomogła. Jestem patriotką”.
„Kasuję bilet w autobusie. Jestem patriotką”.
„Nie wyzywam, nie biję. Jestem patriotą”.
„Dużo czytam. Jestem patriotką”.
„Kibicuję polskim sportowcom. Jestem patriotką”.
I tak dalej.
Oczywiście, nasuwa się mnóstwo pytań. Czy sadzenie drzewa w cudzym kraju też jest wyrazem patriotyzmu? A kasowanie biletów? Czy każdy dobry uczynek jest patriotyzmem? Czy każdy sympatyczny człowiek musi być patriotą? Czy niepatriota może być porządnym człowiekiem? I wreszcie: czy patriota naprawdę ma obowiązek kibicować polskim sportowcom? Nawet piłkarzom?!
Przecież nie o to chodzi! Autorzy nie twierdzą, że trzeba spełnić wszystkie podane warunki. Nie udają też, że przedstawili wszelkie możliwe odpowiedzi. Przeciwnie, zachęcają do wymyślania własnych (jest nawet konkurs na najlepszą propozycję, trwa do 31 grudnia).
Niewielka książka sugeruje, że zamiast wykrzykiwać „Jestem Polak mały”, można powiedzieć: „Lubię siebie, lubię was, lubię to miejsce”. A potem zastanowić się, dlaczego. Niebieska biedronka wróciła. Trzeba o nią dbać, zanim ją zadepczą chłopcy z Ruchu Narodowego.

Kto ty jesteś?, Joanna Olech (tekst), Edgar Bąk (opracowanie graficzne), Wytwórnia, Warszawa 2013.

MARCIN WICHA jest grafikiem i rysownikiem. Współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. Napisał i zilustrował książki dla dzieci „Klara, proszę tego nie czytać!” (2012) oraz „Klara. Słowo na Szy” (2012). Prowadzi blogi wichajstry.tygodnik.onet.pl oraz 7410z.blogspot.com.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]