Reklama

„Nie myślcie, że wasze dzieci nie rzyją”

„Nie myślcie, że wasze dzieci nie rzyją”

25.05.2003
Czyta się kilka minut
B

Boję się tematu, którego chcę dotknąć.

Wiem, że mnie przerasta. Ale kogo nie przerasta? Cytat z Pippi służący tu za tytuł „chodził za mną” od dawna, ale dopiero niedawno zrobiło się głośno o „Pokoju syna” Morettiego, a kilka dni temu telewizja przypomniała w rocznicowej emisji stary dokument o śmierci Grzegorza Przemyka. Dawni znajomi wspominali tam jego i jego rodziców, i jedna z koleżanek Grzegorza napomknęła o swojej reakcji na wiadomość o śmierci Barbary Sadowskiej, ledwie trzy lata późniejszej od śmierci syna. Powiedziała, że wcale się wówczas nie zdziwiła tą wiadomością, że śmierć matki wydała jej się wręcz naturalną konsekwencją śmierci dziecka. Od razu pomyślałem, że to babskie bajdurzenie - Sadowska zmarła na raka, a rak nie wybiera między dotkniętymi tragedią i nie. I oto w dwa dni później trafiam na notkę PAP-u, która po raz kolejny udowadnia, że temat mnie...

7528

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]