Nie macie prawa

Adam Bodnar: Rząd mówi „dialogujmy”, a idzie w kierunku państwa niedemokratycznego. Nie ma dziś ważniejszego pola starcia niż praworządność, może poza zmianą klimatu.

Reklama

Nie macie prawa

Nie macie prawa

08.11.2021
Czyta się kilka minut
Adam Bodnar: Rząd mówi „dialogujmy”, a idzie w kierunku państwa niedemokratycznego. Nie ma dziś ważniejszego pola starcia niż praworządność, może poza zmianą klimatu.
MACIEJ ZIENKIEWICZ DLA „TP”
M

MICHAŁ OKOŃSKI: Potrzebuję na wstępie zadać jedno pytanie.

ADAM BODNAR: Niech pan zadaje.

Myślał Pan o kandydowaniu na prezydenta?

I do czego miałaby się panu przydać odpowiedź?

To się wkrótce wyjaśni, obiecuję.

Dobrze, zatem odpowiem. Taki pomysł pojawił się w przestrzeni publicznej, ale nie brałem go poważnie pod uwagę ze względu na powierzony mi urząd rzecznika praw obywatelskich.

Nie jest już Pan rzecznikiem.

Otrzymałem inne zadania. Kon centruję się na działalności akademickiej, jestem dziekanem Wydziału Prawa Uniwersytetu SWPS.

Niedawno mówił Pan, że ma przed sobą jakieś 30 lat aktywności w życiu publicznym, czy to w kraju, czy za granicą. Prezydent powinien być aktywny i tu, i tu.

Faktycznie powiedziałem o 30 latach, ale jak będą przebiegały, nie wiem. Ledwo co zacząłem się zbierać po...

26956

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Świetny wywiad. Profesor Bodnar jest lekiem na moją rozwibrowaną duszę, która już chwilami wątpi, czy walka o praworządność i prawa człowieka (i zwykły szacunek!) ma jeszcze w tym kraju sens. Jedynie sugerowałabym małą korektę, bo "z pod Sanoka" kłuje w oczy.

otóż ten już nawet nie upór, a bezczelne, nachalne, nieraz wręcz siłowe i powtarzane bez końca próby dociskania rozmówcy takim czy innym pytaniem, tematem jakby innych nie było - to jest obrzydliwa choroba wielu [jak nie wszystkich] polskich dziennikarzy czy komentatorów przeprowadzających wywiady - a niechby błysnął inteligencją i elokwencją, ale nie, on/ona będzie dźgać jak glistę kijem w to samo miejsce, w kółko i na oborot - żenujące, red. Okońskiemu pod rozwagę dedykuję i całej reszcie dociskaczy

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]