Reklama

Nie było ognia, ale jest dym

Nie było ognia, ale jest dym

25.11.2019
Czyta się kilka minut
Stan Nowy Jork pozwał JUUL Labs, największego producenta ­e-papierosów w USA.
Z

Zdaniem prawników powoda firma od lat przedstawia swoje wyroby jako w pełni bezpieczną i zdrowszą alternatywę dla tradycyjnych papierosów, uzależniając w ten sposób amerykańską młodzież od „vapowania”. Złożenie pozwu przyspieszyła śmierć 17-latka z Bronksu, u którego wystąpiły ostre powikłania płucne spowodowane według lekarzy przez tego typu używki. Nastolatek był najmłodszym z ponad 20 zmarłych, u których wykryto zmiany wywołane przez e-papierosy. W USA systematycznie sięga po nie ok. 4,1 mln uczniów szkół średnich i 1,2 mln młodszych. Do firmy JUUL Labs należy 70 proc. tego rynku.

Podobne pozwy wcześniej wniosły do sądu stany Kalifornia i Karolina Północna, a Walmart, największy detalista Ameryki, wycofał e-papierosy ze swoich sklepów z powodu niejasnych federalnych przepisów regulujących ich sprzedaż. Według Departamentu Zdrowia USA tylko w 2018 r. do szpitali trafiło ponad 400 osób z dusznościami, kaszlem, bólami w klatce piersiowej, zmęczeniem lub wymiotami po użyciu e-papierosa.

W Polsce można kupić obecnie blisko 7,2 tys. różnych fluidów do tego typu inhalatorów. Sprzedawcy nagminnie łamią też wprowadzony przed trzema laty zakaz sprzedaży takich wyrobów nieletnim. Tymczasem – jak wynika z badania Kantar Media sprzed dwóch lat – e-papierosy cieszą się największym zainteresowaniem właśnie wśród nastolatków i coraz rzadziej traktowane są jako narzędzie pomocne w rzuceniu palenia. Z 1,7 mln Polaków używających systematycznie tego typu odżywek jedynie 6 proc. stanowili dorośli, którzy wcześniej palili zwykłe papierosy. Wśród nastolatków w wieku 15-19 lat, którzy wcześniej nie mieli do czynienia z nikotyną, odsetek „vapujących” wynosi aż 30 proc. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]