Reklama

Nic nie rzekła Aniołowi

Nic nie rzekła Aniołowi

09.12.2019
Czyta się kilka minut
Po nieudanej próbie powołania teatralnej wspólnoty Jan Klata coraz mocniej wchodzi w osobiste porachunki z przeciwnikiem największym i najtrudniejszym. W jego najnowszych przedstawieniach co chwila powraca ten, którego imię Legion.
„Matka Joanna od Aniołów”, Teatr Nowy w Warszawie, 28 listopada 2019 r. MAURYCY STANKIEWICZ / TEATR NOWY
N

Nie przestanę powtarzać, że likwidacja dyrekcji Jana Klaty w Starym Teatrze była więcej niż zbrodnią – była błędem. Ale nie mam zamiaru znów do tego wracać. Co zostało powiedziane, to zostało. Życie toczy się dalej, teatralne też, a pewnie i samego Jana Klatę wałkowanie tematu jego dyrekcji już męczy.

Jeśli potrącam jeszcze tę strunę jęczącą, to czynię tak dlatego, żeby spróbować syntetycznie i z dystansu spojrzeć na jego „ponarodowostare” przedstawienia.

Poza wspólnotę

Na tle generalnie przeciwwspólnotowego polskiego teatru Jan Klata był jednym z ostatnich reżyserów, którzy usiłowali tworzyć przedstawienia odwołujące się do wyobrażenia o wspólnocie. Czymś połączonej, nawet jeśli tym czymś była żałoba po sobie samej. W wielu jego przedstawieniach „narodowych” (np. „Trylogia”, „Termopile polskie” i oczywiście – „Wesele”) powraca ten sam motyw oskarżenia...

12606

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

za państwowe pieniądze się kończy. Jaka ulga... Do D.K. No fakt, nie udało się założyć nowej wspólnoty, która czci nowe kopulujące bożki, niosące dla nas ukryte uzdrawiające przesłanie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]