Reklama

Nerwica rodzica

13.04.2003
Czyta się kilka minut
A

A mój syn mówi nagle i bardzo głośno:

- O Boże, jaki jestem głupi!

Mijają nas ludzie. Pieszo, samochodami, ze wszystkich stron, centrum jest blisko. Większość wygląda jak ludzie. Ale niektórym na przykład głupota wyłazi z butów albo bije wprost z twarzy, mam już tyle doświadczenia jako fizjonomista, aby móc to ocenić jednym rzutem oka. I nikt nie podejmuje zawołania mojego dziecka, auta nie hamują z piskiem, przechodnie nie padają na kolana i nie krzyczą: „O Boże, jacyż jesteśmy głupi! Jak głupie są nasze czyny, jak podłe sprawy, którymi żyjemy!” Nie. Tylko jego jednego trafił promień oświecenia, przez chwilę szedł zamyślony i może w tej właśnie chwili zrozumiał, że wie, iż nic nie wie, albo że mądremu biada.

- Jaki ja jestem głupi!

- No nie, chyba przesadzasz. Zobacz, dostałeś plus piątkę z dyktanda. Wygrałeś też ten konkurs czytelników. I byłeś taki...

4979

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]