Reklama

Nasz dom płonie dalej

Nasz dom płonie dalej

11.04.2013
Czyta się kilka minut
Dom od strony ulicy Zamenhofa, gdzie ludzie ukrywali się, pali się również.
Płonie warszawskie getto. Zdjęcie z albumu komendanta tzw. policji granatowej płk. Franciszka Przymusińskiego. Kwiecień–maj 1943 r. Na tle reprodukcja pamiętnika ze schronu na Miłej 34 ze zbiorów Kibucu Bojowników Getta w Izraelu Fot. Odbitka w archiwum ŻIH
L

Ludzie uciekają z tamtąd i przybywają do nas, ciężka (katastrofalna) sytuacja zbliża się. Ze względu na ilość ludzi jest w schronie ciasno, a jeszcze więcej chce się dostać doń. Szturmują „Judasza” i proszą o wpuszczenie. Ludzie krzyczą i sprzeczają się między sobą, każdy chce się dostać do schronu.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]