Dom od strony ulicy Zamenhofa, gdzie ludzie ukrywali się, pali się również.
Płonie warszawskie getto. Zdjęcie z albumu komendanta tzw. policji granatowej płk. Franciszka Przymusińskiego. Kwiecień–maj 1943 r. Na tle reprodukcja pamiętnika ze schronu na Miłej 34 ze zbiorów Kibucu Bojowników Getta w Izraelu / Fot. Odbitka w archiwum ŻIH
Ludzie uciekają z tamtąd i przybywają do nas, ciężka (katastrofalna) sytuacja zbliża się. Ze względu na ilość ludzi jest w schronie ciasno, a jeszcze więcej chce się dostać doń. Szturmują „Judasza” i proszą o wpuszczenie. Ludzie krzyczą i sprzeczają się między sobą, każdy chce się dostać do schronu.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















