Reklama

„Nasi" w Wilnie

„Nasi" w Wilnie

18.07.2007
Czyta się kilka minut
Wilno po raz pierwszy zetknęło się z chuliganami piłkarskimi i z przerażeniem odkryło, że tak naprawdę jest nieprzygotowane na takie zamieszki i burdy chuliganów. A do tej pory wszystko tak ładnie wyglądało na ćwiczeniach i specjalnych pokazach policyjnych... W niedzielę, 8 lipca, na stadionie wileńskiego klubu Vetra miał się odbyć mecz drugiej rundy pucharu Intertoto. Mecz nie został dokończony, gdyż w przerwie (przy stanie 2:0 dla wileńskiego klubu) kibice Legii Warszawa wtargnęli na stadion i próbowali się przedostać do sektora kibiców litewskich. Drogę zagrodziły im oddziały policji. Doszło do regularnych walk. Po wyparciu kibiców ze (zdemolowanego) stadionu, ci przeszli do centrum miasta, gdzie niszczyli jeszcze sklepy i bary.
L

Litewskie media nie mogły się także nadziwić niefrasobliwemu nastawieniu władz klubu Vetra oraz policji do sprawy bezpieczeństwa na stadionie; szefowie policji po prostu nie dopuścili do siebie myśli, że kibice Legii ośmielą się rozpocząć burdę, i to na taką skalę. Gdy było już po wszystkim, policja nie poczuwała się do winy i całą odpowiedzialność za wydarzenia zwaliła na kierownictwo klubu. Policjanci - wcześniej zapewniający klub, iż wszystko będzie pod kontrolą - teraz tłumaczyli się, że całe siły, którymi dysponowali, wysłali do zabezpieczenia narodowego festiwalu folklorystycznego "Święto Pieśni", który odbywa się co cztery lata i ściąga 30 tys. uczestników z całego świata. Do ochrony stadionu policja skierowała więc tylko 220 policjantów, podczas gdy na trybunach zasiadło ponad 3 tys. kibiców z Polski. "Cała Europa zna kibiców Legii od najgorszej strony. Polacy swoją...

1462

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]