Narzekamy na administrację, ale jej cyfrowa wersja ma się w Polsce coraz lepiej

Wakacje to dobry moment, by uświadomić sobie, jak daleko Polska odskoczyła innym państwom w cyfrowym dostępie do państwowych instytucji i usług publicznych. To zarazem dobra okazja, by zaobserwować, ile nas pod tym względem dzieli od liderów.
Czyta się kilka minut
aplikacja mObywatel // materiały prasowe
aplikacja mObywatel // materiały prasowe

Kto składał niedawno np. wniosek o paszport, ten przeżył zapewne miłe zaskoczenie. W porównaniu z tym, jak procedura paszportowa wyglądała 10 lat temu, realia polskich urzędów przypominają dziś coś, co starsze pokolenie jeszcze kilkanaście lat temu opisywało zbiorczo terminem „Zachód”.

Żadnych papierowych kwestionariuszy. Potwierdzenie tożsamości w aplikacji mObywatel. Płatność kartą. Całość zajmuje może dziesięć minut. Pod tym względem „Zachód”, który marzył się nam przez dekady, przesunął się na wschód, w dorzecze Wisły.

W ubiegłorocznej edycji opracowanego przez ONZ rankingu E-Goverment Development Index (EDGI) Polska znalazła się na 37. miejscu (na 193 uwzględnione kraje).

Silne i słabe strony polskiej e-administracji

Obsunęliśmy się wprawdzie o trzy pozycje w porównaniu do edycji sprzed trzech lat, ale z wynikiem 0,8648 wciąż plasujemy się zarówno powyżej globalnej średniej (0,6382), jak i europejskiej (0,8493). Nadal wyprzedzają nas w tym zestawieniu sąsiednie Niemcy i Litwa, a od niedawna także Ukraina, która po 2022 roku postawiła na zdecydowany rozwój e-administracji.

Nieco gorzej wypadamy w rankingu cyfrowych narzędzi umożliwiających obywatelom m.in. wgląd w proces stanowienia prawa oraz zgłaszanie petycji i obywatelskich projektów ustaw (42. miejsce). W obu rankingach jesteśmy już jednak w globalnej czołówce i w dodatku będziemy w nich szybko awansować. Liderem obu stawek pozostaje Dania (0,9847).

Głównym problemem polskiej e-administracji jest przepływ danych pomiędzy systemami. Bazy Krajowej Administracji Skarbowej „nie widzą” się w pełni np. z ich odpowiedniczkami z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W porównaniu z innymi krajami wysoko rozwiniętymi Polska radzi sobie stosunkowo słabo także z e-obsługą obywateli przebywających za granicą; głównie chodzi o cyfrową opiekę konsularną.

Na co dzień większość z nas nie wyobraża sobie jednak codzienności bez e-adminstracji. Podatki od lat rozliczamy online. Aplikację mObywatel, która integruje dostęp do cyfrowych usług i dokumentów państwowych, pobrano już ponad 14 mln razy. Apkę Internetowe Konto Pacjenta – ponad 7 mln razy, a liczba wystawionych w niej recept przekroczyła już 2,3 mld. Tylko w ubiegłym roku z Profilu Zaufanego skorzystało 15 mln osób. Działa także e-Urząd Skarbowy, który niedawno wystartował z własną aplikacją. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Techpospolita