Reklama

Narzędzie na obrazę

Narzędzie na obrazę

06.02.2005
Czyta się kilka minut
Krakowska policja nie dopuściła do demonstracji przeciwko uczestnictwu prezydenta Rosji Władimira Putina w uroczystościach rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz. Manifestanci zamierzali przypomnieć, iż na Putinie ciąży odpowiedzialność za śmierć tysięcy osób i poczynania rosyjskich wojsk w Czeczenii.
W

Widok uzbrojonego jak na wojnę (kaski z przyłbicami, kamizelki, ochronne nakolanniki itd.) oddziału policji, który wysłano przeciwko grupce młodych ludzi, mógł dziwić tylko do czasu. Przecież było wiadomo, że rosyjski prezydent ostentacyjnie opóźnił przyjazd do Polski. Także miejsce demonstracji - krakowski Rynek - nie zagrażało ani powadze obchodów, ani obecnym w mieście w tym czasie oficjelom.

Śmiesznie być przestało, gdy funkcjonariusze zabrali się do roboty. I rzecz nie tylko w ich agresji. Problemem jest też pretekst prawny, jakiego użyto w uzasadnieniu akcji (oraz jej następstw). Owszem, demonstracja nie została na czas zgłoszona. Tyle że krakowska policja jakoś z dużo większą tolerancją podchodzi do innych nielegalnych zgromadzeń (choćby Młodzieży Wszechpolskiej). Podnoszenie zaś, że manifestanci chcieli obrazić głowę państwa, jest nieporozumieniem -...

1509

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]