Reklama

Najkrótszy i najdłuższy

Najkrótszy i najdłuższy

26.08.2019
Czyta się kilka minut
S

Szkocka linia lotnicza Loganair, obsługująca najkrótszy rejs pasażerski świata (lot między wyspami Westray i Papa Westray na Orkadach trwa ok. minutę i jest krótszy od pasów startowych na Okęciu), zamierza na tej trasie wprowadzić, jako pierwsza w świecie, samolot napędzany elektrycznością. Nie będzie to nowy model – do 2022 r. Loganair chce przebudować turbośmigłowe silniki swoich samolotów, aby mogły być zasilane z baterii.

Z kolei w październiku australijskie linie Qantas przeprowadzą pierwszy lot testowy na trasie z Londynu lub Nowego Jorku do Sydney. Cel: sprawdzić, jak załogi i pasażerowie zareagują na 19-godzinną podróż non stop. Dotychczas rejsy na tej trasie trwały 4 godziny dłużej, ale miały międzylądowania w Singapurze. Naukowcy m.in. zmierzą pilotom poziom melatoniny, będą też obserwować wpływ pory dnia, światła w kabinie, kolejności podawania posiłków, a nawet pokładowego systemu rozrywki na samopoczucie i rytm dobowy pasażerów. W tych ostatnich wcielą się pracownicy Qantas.

Tak długie loty są dziś coraz bardziej opłacalne, bo dwusilnikowe boeingi 787 i airbusy A350 spalają mniej paliwa od wielkich jumbo jetów; wolno im też oddalić się od najbliższego lotniska zapasowego nawet na odległość 5 godzin lotu (tyle, w razie awarii, przelecą na jednym silniku), co jest istotne przy planowaniu tras nad oceanami. Ultradługie loty to jednak wciąż margines lotnictwa – na ok. 20 tys. samolotów pasażerskich latających każdego dnia na świecie tylko dziewięć maszyn podróżuje na takich trasach. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]