Reklama

Na kogo wyglądam

Na kogo wyglądam

21.06.2021
Czyta się kilka minut
Zapominamy, że w naturze „idealny” wygląd nie istnieje, a wzorce ideału się zmieniają. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy w głowie dominuje to jedno pytanie o apparaître: jak wypadnę?
Ks. Adam Boniecki. Fot. Maciej Zienkiewicz dla „Tygodnika Powszechnego”
GRAŻYNA MAKARA
N

Nie chcę udawać filozofa ani tym bardziej poprawiać filozofów, ale od dawna mnie korci, by do opisanych przez Gabriela Marcela kategorii: être (być) i avoir (mieć, posiadać) dodać jeszcze jedną: apparaître (ukazywać się, objawiać się, pojawiać się, odsłaniać się, zdawać się, wydawać się). Te myśli odżyły we mnie przy lekturze artykułu Eweliny Burdy („Ciało idealne na lato”). Pokazuje on, jak ogromny, bardziej lub mniej uświadomiony wpływ na nasze myślenie o sobie i nasze zachowanie ma pytanie właśnie o apparaître, o to, jak wypadnę, jak jestem postrzegany, co o mnie myślą inni, kim się im wydaję.

Często dziś zwraca się uwagę na „język ciała”. Słusznie, bo rzeczywiście naszym wyglądem, gestami, minami, reakcjami komunikujemy siebie, przekazujemy informacje o sobie. Na tym opiera się kulturalny kod relacji międzyludzkich. Weźmy choćby ubranie...

4014

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

jeszcze zabawniejsze jest, że czcigodni cenzorzy Oportunistę zlikwidowali, ale równie dziwny wpis Emka zostawili, tak zatem WYGLĄDA (nomen, omen) teraz na to, że Ks. Boniecki to faszysta i nikomu to nie przeszkadza? ale ok, to nie mój cyrk, jak się bawią w cenzorów, tak mają :P

Obaj macie zdolności do faszystowskiego ogarniania. A jaki jest wasz pomysł na ostateczne rozwiązanie kwestii niczego nieogarniających podludzi ?

Jak widzę sam postanowiłeś naprawić niedociągnięcie leniwych dyletantów z cenzury i zmieniłeś swój wpis do Oportunisty :))) W nagrodę odpowiem Ci na Twoje pytanie, choć nie jestem pewien czy do mnie jest skierowane? Otóż edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja z szczególnym nastawieniem na rozwój umiejętności logicznego i samodzielnego myślenia. Coś takiego skutecznie zablokuje marsz populistycznych na wpół-bolszewickich ugrupowań po władzę. Niestety to nie nastąpi, bo dominuje albo lewactwo, albo bolszewia, jedni i drudzy są raczej zainteresowani w tym, by naród był tępy, łatwowierny i fanatyczny (oczywiście dla jednych i drugich inaczej fanatyczny, i inaczej łatwowierny, tylko tępota jest wspólna).

i odniosłem go w tytule do jeszcze jednego osobnika, zajmującego się wyciąganiem ze śmietnika usuniętych wpisów oraz ich przytaczaniem niczym klejnotów polszczyzny. Improwizacje totalisty podającego się za oportunistę przypominają mi podgrywki niewydarzonego organisty na wszelkie tematy.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]