Morska latarnia

"Mężczyźnie coraz trudniej jest być mężczyzną, wsiadając do produkowanych obecnie fordów, nissanów, seatów czy volkswagenów. Producenci aut niemal kompletnie przestali się liczyć z męskim wyobrażeniem o tym, jak powinien wyglądać samochód. W tej batalii przeciw dominacji męskiego wzorca estetycznego z pewnością dominują Francuzi. Od lat wypuszczają programowo coraz bardziej antymęskie modele peugeotów, renaultów i citroenów, których opływowe, zdominowane przez zaokrąglenia i wypukłości kształty, efektowne asymetrie, kokieteryjnie wyeksponowane zgrabniutkie tyły, króciutkie maski oraz wielkie, błyszczące reflektory o wrzecionowatym kroju jawnie odwołują się do kobiecych gustów, a do pewnego stopnia - nawet do kobiecej anatomii" - pisze Piotr Millati w eseju o zanikającej postaci mężczyzny, boleśnie konkludując, iż jej ostatnimi bastionami są upadające stopniowo "przemysł ciężki i budownictwo".
Czyta się kilka minut

Szkic "Ciężki sprzęt wagi piórkowej" znajdziemy w nowopowstałym gdyńskim kwartalniku "Bliza", którego redaktorem naczelnym jest Paweł Huelle. Zawartość pierwszego numeru zdominowały materiały związane z historią Gdyni, "miasta z filmu i morza", ale obok nich są także szkice o nowoczesnych mediach w sztuce i teatrze, malarstwie Pawła A. Fiedotowa i o Jacku Kaczmarskim, rozmowa z malarzem Maciejem Świeszewskim, twórcą kontrowersyjnej "Ostatniej wieczerzy", wiersze Anny Wieser, Tadeusza Dąbrowskiego i izraelskiego poety Ronny’ego Somecka, proza Dehnela i Karpowicza, felietony Wiedemanna i Libery.

"Bliza" to po kaszubsku latarnia morska. W słowie wstępnym Redakcja pisze do nas: "pragniemy, aby światło tej latarni było widoczne w Państwa horyzoncie"...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2009