Reklama

Moc białych nasion

Moc białych nasion

16.02.2003
Czyta się kilka minut
Z benedyktynem o. Janem Berezą i buddyjskim lamą Rinczenem rozmawia Halina Bortnowska
H

HALINA BORTNOWSKA: Wszystkie religie głoszą szacunek i miłość do człowieka, a jednocześnie często prowadzą do tego, że świat pęka, że pękają wspólnoty. Ludzie potrzebują jakichś zewnętrznych rozjemców, na przykład państwa. Nie ma pokoju między religiami i nie ma pokoju społecznego. Czy w waszych religiach istnieje podstawa do współżycia w pokoju z wyznawcami innych religii?
LAMA RINCZEN: Do niedawna buddyzm był w Polsce czymś nieznanym i egzotycznym. Dzisiaj kilka tysięcy Polaków uważa się za buddystów. Nie jest to przejściowa moda. Niektórzy zajmują się tym od dwudziestu czy trzydziestu lat. Przybyło wielu imigrantów-buddystów. Wietnamczyków, którzy są w Polsce, liczy się w dziesiątkach tysięcy. Nikogo dziś też nie dziwi, że rodziny dyrektorów firm Daewoo czy Hyundai przyjeżdżają do ośrodków koreańskiego zen pod Warszawą, aby się modlić. Analogiczna jest...

32407

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]