Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Mleczna droga

Mleczna droga

22.12.2017
Czyta się kilka minut
Karmienia piersią uczą się i matka, i dziecko. Zamiast straszyć, trzeba o tym rozmawiać.
T

Trudno było doczytać „Mleczną drogę przez mękę” Marceliny Szumer-Brysz. Emocje brały górę, a kiedy organizm jest w alercie, myśleć trudno. Odłożyłam „Tygodnik”. Potem przeczytałam tekst drugi raz, spokojniej. Doceniłam intencje autorki – chciała dobrze dla matek. Czyli jesteśmy po tej samej stronie. Ja też widzę braki w wiedzy lekarzy i położnych, a nawet doradczyń laktacyjnych. Niestety, dalej dostrzegam już tylko różnice, a przede wszystkim tezę, brak wiedzy i pomieszanie przyczyn ze skutkami.

Skupię się na faktach. W tekście jest ich mało, za to wiele jest mitów i półprawd. Niektóre mogą zaszkodzić – tak jak przywołany na wstępie straszący i anonimowy cytat z internetu. Czy odpowiedzialność dziennikarska nie nakazuje przytaczać takich zdań tylko wtedy, kiedy możemy je skonfrontować z wiedzą?

Autorka pisze...

5511

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To ja poproszę więcej tekstów o leczeniu depresji poporodowej i karmieniu piersią. To ważny temat, sama go przerabiałam dwukrotnie i jestem przykładem, że można się leczyć i nie rezygnować z kp.Ps. laktacyjne leksykony leków powinny być rozdawane każdej kobiecie już podczas ciąży!

Pozdrawiam serdecznie

Dziekuje za ten artykul

Pani Justyno,sama chciałam napisać list do Redakcji w sprawie komentowanego tekstu,ale zrezygnowałam bo moje oburzenie na brak wiedzy autorki rosło za każdym razem kiedy próbowałam napisać kilka zdań.Sama jestem doulą i Promotorem Karmienia Piersią.Prowadzę grupę wsparcia laktacyjnego dla mam,w której wraz z Certyfikowanymi Doradcami Laktacyjnymi udzielamy edukacyjnego i społecznego wsparcia dziesiątkom mam i ich dzieci.Nie ujęłabym tego co Pani napisała lepiej.I cieszę się że to właśnie Pani to zrobiła.

To ja dziękuję! Uczę się cały czas, także od znajomych douli. Pozdrawiam serdecznie:)

Karmię piersią czwarte dziecko, które niedawno skończyło 2 latka. Uprzedzam: karmię uzupełniająco, bo często po takim wyznaniu sypią się na mnie gromy, że dziecko niedożywione, bo w tym wieku powinno już jeść produkty ze wszystkich grup... Spokojnie, je wszystko, co powinno i jeszcze dostaje mleko "na deseer". Mam trzy koleżanki, które borykały się z mniejszymi i większymi problemami z karmieniem. Główną trudnością był, w moim odczuciu, brak doświadczonego doradcy laktacyjnego, w jednym przypadku - prawdopodobnie także brak chęci i determinacji po stronie matki. W dążeniu do poprawy sytuacji trzeba byłoby się chyba skupić na edukacji kobiet i na zbudowaniu gęstej sieci konsultantów laktacyjnych, a nie na straszeniu młodych matek.

Kobiety uczą sie karmienia piersią poprzez obserwowanie innych kobiet, interakcje z innymi. To nie jest "wdrukowana" umiejętność. Jeśli istnieje jakiś "terror" w sprawie karmienia, to polega on na tym, że kobiety chcące karmić zostawia sie same sobie a potem się je ocenia za to, że sobie nie radzą.

M. Szumer-Brysz pisała o czym innym, a Pani pisze o czym innym. W tamtym artykule nie widziałam jednego zdania na temat tego, że karmienie piersią nie jest dla dziecka lepsze, niż karmienie mieszanką - artykuł mówi o tym, że istnieje presja aby karmić naturalnie, doradztwo laktacyjne często nie jest prowadzone profesjonalnie i istnieją sytuacje, w których dla matki lub dziecka jest lepiej podjąć decyzję o karmieniu butelką.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]