Mistrzowie

Minęło pół wieku od wydarzenia, którego opis otwiera tę książkę. Niewiele, jeśli patrzeć z perspektywy „długiego trwania”. W niektórych dziedzinach to jednak cała epoka.
Czyta się kilka minut

Dwudziestegoszóstego stycznia 1966 r. w I Klinice Chirurgicznej Akademii Medycznej w Warszawie zespół pod kierunkiem prof. Jana Nielubowicza przeszczepił nerkę od zmarłego dawcy Danucie Milewskiej, 19-letniej uczennicy szkoły pielęgniarskiej. Przeszczep się powiódł, choć Danusia – jak o niej mówili lekarze – zmarła sześć miesięcy później na skutek powikłań wywołanych przez leki mające zapobiec odrzuceniu nowego organu.

Anna Mateja zebrała ogromny materiał, przeprowadziła rozmowy z dwunastoma wybitnymi chirurgami i transplantologami oraz stworzyła fascynujący reportaż historyczny. Oddający sprawiedliwość pionierom i współczesnym mistrzom chirurgii przeszczepów. To kawał historii polskiej medycyny, ale też opowieść o przełamywaniu barier psychologicznych. O prometejskim buncie przeciw naturze, odwadze i sztuce podejmowania ryzyka, czasem wbrew opinii większości środowiska, o ambicji i pasji – a także rywalizacji. Galeria portretów niezwykłych ludzi o mocnych charakterach, którzy całe swoje życie podporządkowali jednemu celowi.
Są tu dramaty i klęski, są gorące dyskusje wokół prawomocności i etyczności decyzji podejmowanych przez lekarzy. Najwięcej emocji budziły przeszczepy serca – najpierw trzeba było odrzucić tradycyjne wyobrażenie tego organu jako siedliska uczuć, a spór o właściwe określenie momentu zgonu dawcy odżywa do dzisiaj (na chrześcijańskim portalu przeczytać można o „horrorze transplantacji”). W dodatku pierwsze zabiegi tego rodzaju – w tym ten wykonany w 1968 r. przez prof. Jana Molla – kończyły się na ogół niepowodzeniem. Zmienił to dopiero postęp w immunologii i dwie dekady później zespoły prof. Zbigniewa Religi i prof. Antoniego Dziatkowiaka mogły wrócić z sukcesem do idei transplantacji serca.

Półwiecze, które minęło od wspomnianego na początku pierwszego przeszczepu nerki, to więcej niż jedna epoka; transplantacje i rekonstrukcje twarzy, o których mowa w rozdziale przedostatnim, w latach 60. ubiegłego wieku były raczej tematem książek i filmów z gatunku science fiction. Nerka, serce, wątroba, trzustka, szpik kostny, płuca, utracona na skutek wypadku czy zdeformowana przez chorobę twarz, odcięta kończyna... lista działań transplantologów staje się coraz dłuższa. A poza tym książka Anny Matei to także przyczynek do dziejów Peerelu i naszego zapóźnienia cywilizacyjnego. Niektórzy bagatelizują znaczenie odwilży ’56 i cząstkowego choćby otwarcia Polski na świat – ale gdyby nie zagraniczne podróże naszych pionierów transplantologii, ta dziedzina nie mogłaby się w ogóle u nas rozwinąć. O tym też warto pamiętać. ©℗

Anna Mateja „Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2016, ss. 182, seria Reportaż

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2016