Reklama

Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!

Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!

12.01.2010
Czyta się kilka minut
Hey, "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!"Universal Music
"

"Pragnij metamorfozy", sugerował Rilke, a zespół Hey wyraźnie idzie za tą wskazówką. I trudno nie patrzeć z radością na metamorfozę niegdyś młodzieńczego bandu o surowym grunge’owym sznycie, który idąc po (skądinąd autentycznej i przekonującej) linii najmniejszego oporu, zdobył na początku lat 90. ogromną popularność. Teraz zmienia się w dojrzały zespół, niewahający się zaryzykować zmiany wizerunku, imponujący stylistyczną otwartością oraz - co naprawdę rzadkie - szanujący inteligencję swoich fanów. Przy okazji cieszy także ta druga metamorfoza: dawni wielbiciele nadążają za Heyem, więc za ambicję zespół nie płaci wycofaniem się w muzyczną niszę, bo płyta wisi na szczycie listy sprzedaży w Empikach.

Nie ma co przesadzać z opiewaną tu i ówdzie oryginalnością płyty. Muzyczne tropy w zasadzie nie wykraczają poza "modne" rewiry: od Radiohead po Franza Ferdinanda...

3053

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]