Miłość, nie prawo

Nie ma niczego, czego nie dałoby się zinterpretować w świetle Ewangelii i na co nie przyniosłaby ona odpowiedzi.
Czyta się kilka minut

Każdy dokument papieski zaczyna się od słów kluczy. W przypadku pierwszej adhortacji Franciszka są to słowa „Evangelii gaudium”, tzn. „Radość Ewangelii”. Bardzo ważne jest, by tej kolejności nie odwrócić i aby w trakcie lektury z „Radości Ewangelii” nie chcieć zrobić „Ewangelii radości”. Dokument traktuje bowiem o Ewangelii, która jest źródłem radości, a nie o radości, która miałaby stać się centrum Ewangelii. Centrum bowiem pozostaje wciąż to samo: „Ewangelia, w której jaśnieje chwalebny Krzyż Chrystusa, zaprasza gorąco do radości”. Z niej rodzi się wszystko: osobiste nawrócenie, życie Kościoła, ewangelizacja, porządek społeczny, duszpasterstwo i miłosierdzie, dlatego pojawiają się takie sformułowania, jak „styl życia Ewangelii” czy też „dobre życie Ewangelii”.

Ewangelia ma w sobie potencjał „totalności”. Jedno z najważniejszych zdań, które pojawia się w dokumencie, brzmi: „W Ewangelię wpisane jest kryterium całości: nie przestaje być Dobrą Nowiną, dopóki nie jest głoszona wszystkim, dopóki nie zapłodni i nie uzdrowi wszystkich wymiarów człowieka i dopóki nie połączy wszystkich ludzi przy stole Królestwa. Całość przewyższa część”. Nie ma więc niczego, czego nie dałoby się zinterpretować w świetle Ewangelii i na co nie przynosiłaby ona odpowiedzi. Jest też w tym dokumencie wielki apel o przywrócenie Ewangelii właściwego miejsca i jej własnej roli. Papież wielokrotnie napomina, by Ewangelia nie została zastąpiona czy przytłumiona przykazaniami, nakazami bądź doktrynami, które – wbrew Ewangelii wzywającej do wolności – stają się ciężarem skutecznie oddalającym od serca Dobrej Nowiny.

W dokumencie pięć razy pojawia się wezwanie „Nie pozwólmy się okraść z...”: misyjnej siły, ideału miłości braterskiej, nadziei, wspólnoty i Ewangelii. Można by powiedzieć, że są to w pewnym sensie synonimy i zamienniki, konkretne przejawy życia Ewangelią i życia Ewangelii, która dla Franciszka nie jest tekstem, ale organiczną rzeczywistością. Dlatego nie waha się nazwać Maryi „Matką żyjącej Ewangelii”.  


Ks. ANDRZEJ DRAGUŁA (ur. 1966) jest teologiem, kierownikiem Katedry Teologii Pastoralnej, Liturgiki i Homiletyki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, stałym współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2013