Reklama

Mieczysława Pszona realizm romantyczny

Mieczysława Pszona realizm romantyczny

09.10.2005
Czyta się kilka minut
Przez kilka lat był żołnierzem. Przez kilkadziesiąt dziennikarzem. Także - może przede wszystkim - politykiem, choć to, co robił przed rokiem 1989, trudno nazwać normalną polityką. Historyk powiedziałby o przygotowywaniu polskiego zwrotu na Zachód, który stał się możliwy po upadku komunizmu.
Mieczysław Pszon na kolanach malarza Vlastimila Hofmana, przyjaciela jego ojca
B

Było wczesnojesienne przedpołudnie 1995 r. Redakcyjny kierowca "Tygodnika Powszechnego" zaparkował u stóp Wawelu, przy nadwiślańskich bulwarach. Od kilku lat przyjeżdżał tu codziennie rano o umówionej godzinie. Stawał i czekał, aż w bramie narożnej kamienicy pojawi się prawie 80-letni, zgarbiony mężczyzna z laską, by jak zwykle od 35 lat pójść do pracy (kiedyś szedł na piechotę, to kwadrans drogi; teraz nie miał już sił).

Mijały minuty, w bramie nikt się nie pojawiał. Kierowca ruszył na górę. Drzwi otworzyła synowa. Wystraszyła się: była przekonana, że teść dawno wyszedł. A odkąd lekarze zdiagnozowali Parkinsona, nie powinien być sam.

Znaleźli go w pokoju. Ubrany jak do wyjścia, w szarą marynarkę i krawat, siedział nieruchomo w ulubionym fotelu. Słysząc dźwięki, obrócił głowę.

- Co robisz, dziadziu? - zapytała kobieta.

...
31592

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Od 25 maja 2019 r., godz. 0:00, do zakończenia głosowania do Parlamentu Europejskiego trwa CISZA WYBORCZA. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej. Dowiedz się więcej >> 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]