Medytacja

Nie byliśmy dość godni albo zbyt pewni siebie
Czyta się kilka minut

by chwytać się tematów które nas przekraczały

Musiał wiedzieć o tym skoro zachęcał do prostoty

i ostrzegał a nawet wyśmiewał podskakiwanie zbyt wysoko

i zaglądanie bóstwu za kołnierz

Ale na próżno ostrzegał

bo pychą było już samo zajmowanie się sztuką

W tym co potrafił o sobie powiedzieć złego

nie prześcignął go żaden z jego młodocianych prześladowców

O wierze mówił odważnie

czuł się manichejczykiem, ale pozostał przy ortodoksji

choć nie opuszczały go wątpliwości

Prawdą jest - co sam stwierdzał - że umysł ma przewrotny

Dane mu było więcej niż innym i wiedział o tym

Czasem go za to nienawidzono

czasem po prostu patrzono niechętnie - przyganiając

Niedouczeni pouczali go

Byli i tacy, którzy próbowali z przekonaniem lub bez

przesunąć go na koniec listy

Podobnie jak innych i jego nie ominęła nieprawość

Być uwielbianym albo odrzucanym

sam wybrał taką drogę

Nigdy pośrodku

Porównywał się czasem do Hioba

jednak ci co patrzyli z boku

widzieli tylko że los mu sprzyja

jakby się z diabłem sprzymierzył

bo sława jego objęła dwa kontynenty

i zajął wysokie miejsce na poetyckiej wieży

Zbyt dobrze wiedział

że nie wie o najważniejszym

i wiedzieć nie może

Chciał pokazać co rzeczywiste i uczynił to

A nad tą rzeczywistością unosiła się zawsze

jakaś nieodgadniona przestrzeń

jakby budowana nad szeolem kraina szczęśliwości

Nim nadszedł przeznaczony mu czas

doznał objawienia czym będą starość i dogasanie

Miasto niechętnie i zwlekając

oddawało swoje twierdze i okręty

Choroba Czesława Miłosza już od miesięcy napełniała nas niepokojem. Ale jego walka z czasem, w której sprzymierzeńcem była Mu wspaniała pamięć, sprawiała, że przypisywaliśmy Miłoszowi niejako trwanie nieskończone. Dopiero ostatnie wieści o słabnącej żywotności Poety uprzytomniły nam, że trzeba się z Nim żegnać powoli.

Wiersz “Medytacja" powstał przed czternastym sierpnia i stanowi rodzaj zapisu intensywnego myślenia o Nim, wciąż jeszcze z nadzieją na osobiste spotkanie.

JH

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2004

Artykuł pochodzi z dodatku Czesław Miłosz (1911-2004)