Reklama

Ładowanie...

Katolik radykalny?

12.09.2004
Czyta się kilka minut
Miłosz jest jednym z najwybitniejszych myślicieli naszych czasów. Jednak w podejmowanych przez krytyków próbach zmierzenia wielkości jego dzieła pewien wymiar niknie, a przynajmniej bywa niedoceniany czy pomniejszany.
M

Miłosza rzadko czyta się jako pisarza katolickiego czy też, by ująć rzecz szerzej, wprowadzającego na forum kultury temat religii. W ten sposób zignorowany zostaje pewien zasadniczy wymiar jego wielkości, więcej: gubi się istota jego twórczości.

Katolicyzm i skrzypce

Samo określenie “literatura katolicka" może mieć wiele znaczeń. Może to być literatura o księżach i zakonnicach oraz świeckich, którzy bez przerwy chodzą do kościoła. Mogą to być próby pisania o Jezusie, Maryi i Józefie, albo przemyślenia katolickich doktryn czy pojęć i sprawdzenia, jak funkcjonują one w dramacie powieści czy też w strukturze i pięknie wiersza. Inny typ polega na tym, że oto katolicki pisarz włącza się w dynamikę swojego czasu i kręgu kulturowego. Trochę tak, jak “katolicki skrzypek" gra po prostu wielką muzykę swoich czasów, ze świadomością, że...

31202

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]