Reklama

Mecz z nowym ateizmem

Mecz z nowym ateizmem

09.10.2016
Czyta się kilka minut
Nikt do tej pory nie zebrał w spójną całość trudnych zagadnień z pogranicza nauki i wiary. To się właśnie udało zrobić.
S

Seria znamiennych wydarzeń. W kwietniu 2005 r., podczas inauguracji pontyfikatu, Benedykt XVI mówi: „Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego”. W lipcu w „New York Timesie” ukazuje się krótki artykuł kard. Christopha Schönborna pt. „Odkrywanie zamysłu w przyrodzie”, w którym bliski współpracownik papieża pisze, że „ewolucja w znaczeniu wspólnego pochodzenia może być prawdą, jednak ewolucja w sensie neodarwinowskim, pojmowana jako niekierowany, niezaplanowany proces przypadkowego różnicowania i selekcji naturalnej z pewnością nią nie jest”. Tekst wywołuje zdziwienie w świecie naukowym i pytania, czy Kościół zamiast uznania ewolucji biologicznej, zaczyna popierać antynaukową koncepcję inteligentnego projektu. W związku z powstałym zamieszaniem papież decyduje, że tematem przewidzianego na lato następnego roku spotkania...

3954

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

-przede wszystkim prawda wyzwala z lęków i beznadziei. I od społecznych skutków tychże. Nauka i Ewangelia przyniosą lepszy skutek duszpasterski niż pokropki, egzorcystyczne zaklęcia i wezwania do różańcowo-kibolskiej ofensywy. Że rzetelne studiowanie wiedzy jest mozołem? Na pewno. Tylko co się dzieje ze sługą gnuśnym, który zakopuje w ziemi otrzymany w depozyt talent?

Jest w kościele katolickim olbrzymi bezwład i niechęć do jakichkolwiek wymuszonych z zewnątrz zmian doktryny - takie postacie jak Galileusz, Kopernik, Darwin i historia stosunku krk do ich odkryć są najlepszymi przykładami. Ale nawet jeśli już, zwykle po wiekach, kościół akceptuje (z wyraźnym obrzydzeniem...) to, co przynosi nam nauka - to jeszcze nie spotkałem się z sytuacją, żeby za te wieki wtłaczania wiernym do głów spleśniałej marmolady chociażby skromnie przeprosił. Cóż za pycha i arogancja.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]