Reklama

Masz talent

Masz talent

05.03.2012
Czyta się kilka minut
Środowisko polskich chrześcijańskich przedsiębiorców jest tak barwne, że niektóre ich pomysły na prowadzenie biznesu „z Biblią w ręku” brzmią wręcz utopijnie. Ale działają!
„Najlepszy szef świata”, czyli Ken Grenda z pracownikami swojej firmy autobusowej. Melbourne, luty 2012 r. fot. Newspix / Rex Features / East News
N

Najlepszy szef świata” – taki tytuł najczęściej pojawiał się w depeszach agencyjnych opisujących niezwykły gest Kena Grendy, który na początku lutego stał się najbardziej rozpoznawalnym australijskim biznesmenem. Ów 79-letni przedsiębiorca po sprzedaniu za 400 mln dolarów swojej firmy przewozowej aż 15 mln przeznaczył na premie dla każdego ze swoich tysiąca ośmiuset pracowników.

Przy przyznawaniu tego ponadprogramowego wynagrodzenia pod uwagę brane było tylko jedno kryterium – staż pracy. W ten sposób najstarsi, a zarazem najwierniejsi pracownicy dostali nawet po 100 tysięcy dolarów. Ponadto cała załoga zachowała swoje stanowiska, kiedy firmę przejął nowy właściciel.

Czy wśród polskich chrześcijańskich przedsiębiorców znalazłby się drugi Grenda, który nie ma problemu z dzieleniem się zyskiem? Oczywiście! Ale nie każdy z naszych chrześcijańskich biznesmenów jest...

21411

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]