Mądrość głoszona na Jasnej Górze i w wielu kościołach

Profesor Timothy Snyder przestrzega: „Okazuj gniew, gdy ktoś podstępnie sięga do patriotycznego leksykonu (...) Gdy popierające przywódcę bojówki mieszają się z policją i wojskiem, jest już po wszystkim”.
Czyta się kilka minut
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara

Opowiadanie o handlowo-dyplomatycznych pertraktacjach Abrahama z Bogiem często przytacza się jako dowód na skuteczność wytrwałej modlitwy i jako uzasadnienie Bożej sprawiedliwości rozumianej w kategoriach winy i kary, zasługi i nagrody. Bóg za złe karze, a za dobre wynagradza, stąd porażenie ślepotą rozpustnych sodomczyków i ocalenie bogobojnych Lotów, choć nie wszystkich. Żona Lota, nie mogąc się rozstać z dotychczasowym życiem, zamiast podporządkować się żądaniom Boga i męża, na zawsze została sama ze sobą, czyli skamieniała.

Niemniej w opowiadaniu o zniszczeniu Sodomy i Gomory da się uchwycić przebłysk już czegoś nowego, co w pełni rozbłyśnie w stylu życia Jezusa z Nazaretu. Zakwestionuje On ówczesny teokratyczny porządek, za co zapłaci życiem, ale nie istnieniem, i daje odpowiedź na pytanie, które stawia Jan Paweł II, a które przeraża wyznawców religii nakazowo-zakazowej, zredukowanej do rytuału. Papież pyta: „jak przeniknąć poza granice dobra i zła?”. Jak sprawić, żeby dobro nie rodziło zła, ale zło rodziło dobro? Co zrobić, żeby zło i grzech nie spełniły się w zemście, ale w ostatecznym rozrachunku przyczyniały się do dobra?

Ku przerażeniu grzeszących – jak mówi Jan od Krzyża – obżarstwem duchowym i takąż pychą, Jezus wciąż robi to samo. Opis przepędzenia kupców ze świątyni według Tomáša Halíka dowodzi, że Jezus nie był, jak się Go często przedstawia, jakimś „uśmiechającym się poczciwcem”. Poirytowany, wywracał kramy handlarzy i okładał ich naprędce splecionym biczem. Wolimy jednak słodkiego Jezusa. Taki nie zagraża naszym sumieniom i tym samym zapewnia swoim wyznawcom święty spokój.

Prof. Timothy Snyder przestrzega: „Zwracaj uwagę na pojawianie się terminów »ekstremizm« i »terroryzm«. Bądź wyczulony na hasła – »zagrożenie« i »wyjątek« są śmiertelnie niebezpieczne. Okazuj gniew, gdy ktoś podstępnie sięga do patriotycznego leksykonu”. A „kiedy uzbrojeni ludzie, którzy zawsze twierdzili, że sprzeciwiali się systemowi, zakładają mundury i zaczynają maszerować z pochodniami i zdjęciami przywódcy, koniec jest bliski. Gdy popierające przywódcę bojówki mieszają się z policją i wojskiem, jest już po wszystkim”. Na Jasnej Górze i w wielu kościołach głosimy jednak mądrzejszą mądrość.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Mądrości jasnogórskie