Reklama

Ludzie przyszłości

Ludzie przyszłości

30.03.2018
Czyta się kilka minut
Edi Hila może dzisiaj malować, co chce, ale nie ma już w jego obrazach dawnej żywotności i rozedrgania. Czasem jeden detal zdradza rozpacz, cisza wzbiera w krzyk.
Edi Hila „W pełnym słońcu”, 2005 r. MSN
N

Niesie się wieść, że w świecie sztuki sztywno kroczącej ścieżkami postępu ktoś namalował obraz unoszący się nad ziemią. Sylwetki młodzieży są jasne i sprężyste, pośród drzew lekkich, jak gdyby tańcujących, w pejzażu promienistym, w którym rozmyte wzgórza zamykają panoramę i odrywają przedmioty od znaczeń; krajobraz wiruje, przez obraz przepływa życie, które nie ogląda się na politykę, obowiązek i czyn społeczny; radość wibruje w jasności kolorów.

Tytuł jest wprawdzie słuszny jak trzeba, „Sadzenie drzew”, ale mało w nim zamordyzmu odczasownikowego, a dużo afirmacji świata.

Gdy przychodzi wiosna

Coś nowego! – szemrze tłum odwiedzający wystawę „Wiosna” w listopadzie 1971 r. Edi Hila, ledwie dwudziestosiedmioletni, maluje „Sadzenie drzew” w szczycie odwilży, o ile w ogóle można użyć tego słowa w odniesieniu do albańskiego komunizmu.

Wystawa to kolejny akt...

16358

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]