Lotnicze Bizancjum marszałka

Wciąż nie wiadomo, czy PiS zdecyduje, iż większym ryzykiem w trakcie kampanii będzie utrzymanie Marka Kuchcińskiego na stanowisku marszałka Sejmu czy też szybka dymisja.
Czyta się kilka minut
Marek Kuchciński składa oświadczenie na temat lotów rządowymi samolotami, Warszawa, 5 sierpnia 2019 r. / / Jakub Kaminski/East News
Marek Kuchciński składa oświadczenie na temat lotów rządowymi samolotami, Warszawa, 5 sierpnia 2019 r. / / Jakub Kaminski/East News

Jego ostatnie wyjaśnienia – gdy powołuje się na aktywność legislacyjną wymagającą konsultacji – są szczególnie żałosne. Dziwna to aktywność, która się skupia na jednym okręgu – wszak do Szczecina czy Wrocławia nie latał. Poza tym udaje, że nie wie, iż nie o same podróże chodzi, tylko o absurdalnie w tym kontekście kosztowną procedurę HEAD, jaką marszałek uruchamiał dla swoich przelotów (portal Onet podsumował je na 4 mln zł), zamiast skorzystać, też na koszt państwa, z jednego z pięciu rejsów, jakie narodowy przewoźnik wykonuje do Rzeszowa. W tym kontekście padało określenie „druga osoba w państwie”. Jest ono czysto ceremonialne, ale w przypadku Kuchcińskiego widać to szczególnie jaskrawo. Cała afera znów nam przypomina, że jest postacią tuzinkową, nie umie nawet realnie trzymać w garści Sejmu – do czego wyznaczył go przecież prezes. Tym bardziej więc potrzebował lotniczego Bizancjum. ©℗


CZYTAJ TAKŻE

FELIETON STANISŁAWA MANCEWICZA: Skłonność rodziny marszałka Kuchcińskiego do latania odrzutowcem bądź helikopterem na trasie Warszawa–Rzeszów–Jasionka za pieniądze podatnika będzie nam dziś kanwą rozważań o charakterze szerszym >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2019