Kultura w skrócie

4–10 kwietnia
Czyta się kilka minut

Nagroda „Odry”

Laureatem wyróżnienia przyznawanego przez ten miesięcznik został Marcin Sendecki, poeta i krytyk, uhonorowany za tom wierszy „W”, opublikowany przez Biuro Literackie.


Nagroda im. Boya

Laureatem Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego został Piotr Paziński, autor tłumaczenia z hebrajskiego opowiadań Szmuela Josefa Agnona „Przypowieść o skrybie”. Nominowani byli także Małgorzata Buchalik (Maksym Gorki, „Rosja”), Jacek Giszczak (Lyonel Trouillot, „Niedziela, 4 stycznia”), Hanna Igalson- -Tygielska (Raymond Queneau, „Niedziela życia”), Krzysztof Majer (Michael Herr, „Depesze”), Monika Muskała (Thomas Bernhard, „Tak. Wyjadacze”) oraz Marcin Szuster (James Schuyler, „Alfred i Ginewra”). Jest to druga edycja tej nagrody, po raz pierwszy w tym roku przyznano również wyróżnienie za całokształt twórczości – otrzymała je Danuta Ćirlić-Straszyńska, tłumacząca autorów z krajów byłej Jugosławii. Wręczenie nagrody było częścią festiwalu „Odnalezione w tłumaczeniu”, który odbył się w Gdańsku.


Nagrody im. Stajudy

Laureatami przyznawanej już po raz dwudziesty Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy zostali Tomasz Fudala, autor cyklu wystaw, a zarazem projektu badawczego „Warszawa w budowie”, oraz Dorota Monkiewicz, m.in. współtwórczyni kolekcji sztuki współczesnej w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.


Rembrandt w Arsenale

W krakowskim Arsenale przy ul. Pijarskiej otwarto wystawę prezentującą prace z kolekcji Czartoryskich, zakupionej niedawno przez Muzeum Narodowe. Obok „Krajobrazu z miłosiernym Samarytaninem” oraz grafik Rembrandta i malarstwa średniowiecznego pojawiają się tu obiekty bardziej zaskakujące, jak relikwiarz zaprojektowany na... krzesło mające należeć do Szekspira czy ręka hetmana Czarnieckiego, zgromadzone niegdyś w Puławach przez księżną Izabelę Czartoryską.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2017

 /
Obraz tygodnia
"Bach stanowi pewnego rodzaju punkt odniesienia, gdyż był przedmiotem drobiazgowej analizy setek tysięcy inteligencji, setek tysięcy bliźnich przede mną. Cóż to właściwie znaczy, że klasyczne jest to, co przetrwało? W jaki sposób taka koncepcja klasyczności przejawia się w ludzkim życiu? Najpoważniejszą odpowiedź na to pytanie znajdujemy u wielkiego współczesnego poety klasyczności, Polaka Zbigniewa Herberta. Dla Herberta przeciwieństwem klasyka nie jest romantyk, lecz barbarzyńca. Co więcej, »klasyk kontra barbarzyńca« to nie tyle opozycja, ile konfrontacja. Herbert pisze z historycznej perspektywy Polski, kraju o zachodniej kulturze, która jest permanentnie zagrożona, osaczona przez popadających okresowo w barbarzyństwo sąsiadów. Tym, co pozwala klasykowi przetrwać szturm barbarzyństwa, nie jest w oczach Herberta żadna istotowa jakość. Klasyczne jest właśnie to, co przetrwało najgorsze barbarzyństwo, co ocalało, ponieważ pokolenia ludzi nie mogły o tym zapomnieć i trzymały się tego za wszelką cenę - mówił John Maxwell Coetzee w nawiązującym polemicznie do T.S. Eliota wykładzie "Kto to jest klasyk?", opublikowanym przez "Europę", dodatek do dziennika "Fakt". - Doszliśmy więc do pewnego paradoksu. Klasyczne jest to, co jest w stanie przetrwać. Toteż kwestionowanie klasyki, nieważne jak nieprzyjazne, jest częścią historii klasyki, czymś nieuchronnym, a nawet pożądanym. Dopóki bowiem klasyka potrzebuje ochrony przed atakiem, dopóty nie może udowodnić, że jest klasyką".