Kto odpowie za dzieci

17.04.2023

Czyta się kilka minut

Beata Potocka / ARCHIWUM PRYWATNE
Beata Potocka / ARCHIWUM PRYWATNE

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Najwyższa Izba Kontroli alarmuje: „Za dużo domów dziecka, za mało rodzin zastępczych”. Dlaczego to źle?

BEATA POTOCKA: Zacznijmy od tego, że tkwimy w kryzysie, a jednym z jego symptomów jest to, że nadal trzeba zadawać to pytanie – odpowiedź nie stała się w świadomości społecznej oczywista.

By udzielić tej odpowiedzi, proponuję test na wyobraźnię. Wydarza się wypadek, ciężka choroba, śmierć – coś, co sprawia, że nie jesteś w stanie, tymczasowo albo już nigdy, wychowywać swoich dzieci. Czy chcesz, by opiekował się nimi co osiem godzin inny wychowawca, czy ktoś, z kim dziecko będzie w stanie zbudować więź, liczyć na niego lub na nią rano, po południu i w nocy, gdy np. boli brzuch? O tym, że właśnie bezpieczna więź i stała opieka są nie tylko lepsze dla dziecka, ale czasami wręcz ratują mu życie, wiemy i z badań, i z obserwacji – tylko to nadal nie dociera do wszystkich decydentów. Podobnie jak inny argument z raportu NIK: utrzymanie dziecka w placówce jest kilkukrotnie – kilkukrotnie! – droższe.

Od ponad dekady reformujemy system pieczy zastępczej i udała się jedna rzecz: domy dziecka z molochów przekształciły się w małe, przyjaźniejsze placówki. Ale rodzin zastępczych jak brakowało, tak brakuje.

Wiele zależy od aktywności władz lokalnych. Są powiaty, które nie konserwują wygodnego status quo, polegającego na tym, że utrzymujemy nadal domy dziecka, gdyż tak łatwiej rozporządzać etatami i kontrolować placówkę. W Łodzi jest bardzo dużo dzieci poza rodzinami biologicznymi, ale od kilku lat kilkoro urzędników czyni cuda, pozyskując nowe rodziny zastępcze. Jest moja Gdynia, gdzie placówki nie są potrzebne, bo dba się o rodziny. Jest Konin i wiele innych, podobnych miejsc.

Ale tam, gdzie dominują domy dziecka, władze nie ponoszą za działanie na szkodę dzieci konsekwencji. A być może powinniśmy wprowadzić zapis o takiej bezpośredniej odpowiedzialności? I na poziomie lokalnym, i centralnym.

Niedawno rząd znowelizował prawo, podnosząc m.in. minimalne wynagrodzenie dla zawodowych rodzin zastępczych do 4100 zł brutto.

To dobrze, że ta zmiana wreszcie nastąpiła, i nie chcę jej dewaluować: niektóre rodziny pobierały już wcześniej podobne pieniądze, bo wypłacały je świadome samorządy, mimo iż nie musiały tego robić, ale inne rodziny dostawały 2100 zł! Zamiast więc zachwalać wprowadzenie tej korekty, wolę mówić o strasznym wstydzie, że stało się to tak późno.

I dodać, że ci ludzie nadal będą mieli umowy-zlecenia, bo w ocenie ministerstwa inna formuła zatrudnienia nie jest możliwa.

Podwyżka przyciągnie nowych kandydatów na rodziców?

Być może sprawi, że nie odejdą już funkcjonujące rodziny, ale nic więcej. Jaki młody człowiek, funkcjonujący na rynku pracy, na którym generalnie nie ma problemu bezrobocia, będzie chciał zarabiać trzy tysiące na rękę na umowę-zlecenie? Ta podwyżka może coś zdziałać, o ile potraktujemy ją jako pierwszy krok ku dobrej zmianie. ©℗

 

BEATA POTOCKA jest matką zastępczą i adopcyjną, ma siedem córek. Przewodnicząca zarządu Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem – nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Trzykrotny laureat… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 17/2023