Dzieci jak zasób ruchomy

W podkarpackim Nisku sąd wyrywa nastolatków z rodziny zastępczej. I kieruje ich do domu dziecka. Oto, jak w niejednym powiecie wygląda odmieniana od lat przez wszystkie przypadki...

Reklama

Dzieci jak zasób ruchomy

Dzieci jak zasób ruchomy

27.09.2021
Czyta się kilka minut
W podkarpackim Nisku sąd wyrywa nastolatków z rodziny zastępczej. I kieruje ich do domu dziecka. Oto, jak w niejednym powiecie wygląda odmieniana od lat przez wszystkie przypadki deinstytucjonalizacja.
JANIS PIPARS / ANZENBERGER / FORUM
P

Piotr i Paweł (imiona zmienione), lat 12 i 14, podopieczni rodziny zastępczej. Tę w 2013 r. założyła mieszkanka Niska, Katarzyna. Rodzina żyje pod dachem jej domu, równolegle z drugą, stworzoną przez jej siostrę, Elżbietę (łącznie z Piotrem i Pawłem mają pod opieką siódemkę dzieci).

Półtora miesiąca temu niżańskie Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie wysłało do miejscowego sądu rejonowego wniosek: Piotr i Paweł powinni trafić do zlokalizowanego w Rudniku, a więc na terenie powiatu niżańskiego, domu dziecka prowadzonego przez siostry pallotynki. Gdy niecałe dwa tygodnie temu sąd wydał wyrok zgodny z wnioskiem PCPR, Katarzyna i Elżbieta zaalarmowały działaczki Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej. A te poinformowały o sprawie dziennikarzy – równolegle „Tygodnika” i TOK FM.

Jeśli sąd drugiej instancji potwierdzi decyzję pierwszej, chłopcy pójdą do domu dziecka. Mimo...

17804

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]