Reklama

Krakowska pomyłka

02.12.2008
Czyta się kilka minut
Na drugiej stronie krakowskiego dodatku "Gazety Wyborczej" z 26 listopada znaleźć można notę, z której wynika, iż w przeddzień ponownego pochówku gen. Sikorskiego straż miejska rozwiesiła w okolicach pl. św. Idziego, tuż obok wawelskiego wzgórza, ulotkę rozpoczynającą się zdaniem: "Informujemy, że w dniu 26.11.2008 w związku z uroczystościami pogrzebowymi Józefa Piłsudskiego, na ul. Grodzkiej, Podzamcze i Drodze do Zamku będzie obowiązywać zmieniona organizacja ruchu". Szef biura prasowego Urzędu Miasta nazwał to zdarzenie "fatalną pomyłką" i zapewnił, że strażnicy "starają się naprawić" jej skutki.
P

Pomyłka, popełniona przez autora ulotki, nie śmieszy mnie (okoliczności są zbyt poważne) i nie oburza. W moim odczuciu jest to pomyłka nie tyle fatalna, ile zastanawiająca. Przy tym zaś: bardzo krakowska.

Człowiek małoduszny rzekłby pewnie, że mamy do czynienia z połączeniem niewiedzy o przeszłości i obojętności wobec wszystkiego, co jej dotyczy. Wolałbym przyjąć inne wytłumaczenie. Wyobrażam sobie zatem, iż ktoś wspomniał autorowi ulotki o pogrzebie naczelnego wodza i polecił napisać ogłoszenie o zmianach w organizacji ruchu. Wspomniany autor dodał do siebie słowa "Wawel", "pogrzeb" i "naczelny wódz" i jako wynik uzyskał "Józefa Piłsudskiego". W Krakowie taki ciąg skojarzeniowy jest bardzo prawdopodobny.

Każdemu, kto chciałby zobaczyć, jak działa krakowski umysł, pobudzony wiadomością o wawelskim pogrzebie, gorąco polecam komentarz Jana...

2611

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]