Kontrofensywa ruszyła

Czyta się kilka minut

Senat mimo wszystko przyjmuje sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; Rada Nadzorcza TVP odrzuca wniosek o zawieszenie prezesa Roberta Kwiatkowskiego; a minister Lech Nikolski podczas przesłuchań przed sejmową komisją śledczą idzie wedle najlepszych wzorów w zaparte - to kolejne oznaki, że stary układ otrząsnął się już z nokautu po ujawnieniu mechanizmów polityczno-biznesowych, których symbolem stała się afera Rywina. Okazuje się, że taktyka brania opinii publicznej na przetrzymanie jest i skuteczna, i prosta do zastosowania (przykład: niby czemu Komisja obraduje tak rzadko - tylko wtedy, gdy nie ma posiedzeń Sejmu? czyżby wyjaśnienie sprawy Rywina nie było dziś jedną z kluczowych problemów III RP?).

Co ważniejsze: coraz mniej się mówi o reformach ustrojowych, jakie winny stać się efektem afery. Coraz więcej za to o tym, że większość członków komisji śledczej, uważanej przecież przez pewien czas za instytucję dającą nadzieję na jej wyjaśnienie, nawet nie stara się już pozorować, że rzeczywiście chce dojść prawdy.

Ale czemu się dziwić, skoro ostał się nawet dotychczasowy model skompromitowanej KRRiTV i dalej w najlepsze funkcjonują struktury politycznego klientelizmu w zarządzaniu telewizją. Pomimo że teraz wiedzą już o nich nie tylko zainteresowani.

KRZYSZTOF BURNETKO

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2003