Reklama

Konstytucja wyszła na ulice

Konstytucja wyszła na ulice

07.08.2017
Czyta się kilka minut
Narodowa tożsamość nie musi podważać rządów prawa. Od niedawna mamy symbol, który pomaga nam to wyrazić.
ADAM STĘPIEŃ / AGENCJA GAZETA
W

Władza jest złem koniecznym. Ale ktoś musi ją sprawować, by rozwiązywać wspólne problemy, choć od czasów lorda Actona nie mamy już wątpliwości, że władza korumpuje. By się zabezpieczyć przed nadużyciami i samowolą władców, trzeba zatem tak projektować instytucje władzy, by się nawzajem szachowały, a obywatele mieli możliwość kontrolowania swoich reprezentantów. Na tym z grubsza polega demokracja liberalna. Mówiąc najogólniej, istnieją dwie formy kontroli władzy: instytucjonalna i obywatelska. Instytucjonalna realizowana jest np. poprzez wybory, parlamenty i niezawisłe sądy. Jej istota wyrażona jest w doktrynie trójpodziału władzy. Obywatelska zazwyczaj sięga po formy mniej zinstytucjonalizowane, często „bezprawne” w oczach rządzących (jak to zdaje się sugerować PiS), takie jak strajki, demonstracje uliczne, wiece, a czasami i rozruchy. Ich celem jest przywrócenie kontroli nad władzą...

7129

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Konstytucja jest tylko książeczką i niczym więcej. Można ją zawsze poprawić, uzupełnić, skrócić. Pojawiła się nie jako symbol ale ostatnia deska ratunku dla skompromitowanych i nierozgarniętych polityków i aferzystów spod znaku "sowy i przyjaciół", którzy gdy bezczelnie rozkradali majątek Narodu i zaprzedawali obcym Polskę, to o Konstytucji RP nie mówili. Jeśli już mieliby skrzykiwać się pod jakimś symbolem to akuratnym jest "podsłuchująca debili sowa".

Powiedz to mistrzu w USA - u naszego najlepszego przyjaciela, aktualnie, rozumiem. I przestań się Pan nareszcie powoływać na Naród, to dla niektórych zbyt skomplikowane jest - pojęcie Narodu.

Trollu, ani cię nie obraziłem, ani nawet nie usiłowałem tego robić. Nerwy ponoszą cię w momencie kiedy ktoś podaje ci argumenty na które nie potrafisz odpowiedzieć, albo ich nie rozumiesz. Oczywiście wystąpię o wykasowanie twojego posta, bo nie lubię jadu lejącego się forum. A na przyszłość, poczytaj sobie co to było SB. I kogo należałoby uważać za jej pracownika lub współpracownika. jakoś do twojej mentalności mi to pasuje.

Przypminam, PiS-owski trollu, ze wkraczasz na teren sobie kompletnie obcy. Forum Tygodnika jest od lat trybuną prezentacji rozmaitych opcji - od lewa do prawa - polskiej myślącej inteligencji. Nie raz dochodziło tu do ostrych polemik, których cecha podstawowa było używanie racjonalnych argumentów. Ty zas wnosisz tu klimat obcy, godny Gazety Polskiej i miesięcznic PiS-owskich - kłamstwa, fałszerstwa i refleksje rodem z najciemniejszych wiosek Polski południowo-wschodniej. Powiem ci tak, jak zwykl wyrazac się twój polityczny guru w sejmie - WON!

twoje chamstwo jedynie o tobie świadczy i przestań trollować na moich wątkach. Na tym portalu komentuję różne teksty od wielu lat i być może jestem tu najstarszym czytelnikiem i komentatorem.

Jeszcze raz przypominam, PiS-owski trollu: nie masz tu zadnych "watków", a twoja obecność tu dla jednych nieopatrznie jest przedmiotem kpin, dla mnie zaś oburzającym dowodem na rozprzestrzenianie się PiS-owskiej czarnosecinnej mentalności i bezczelności na tereny do dziś zarezerwowane dla ludzi na poziomie. Powtarzam - WON!

Szanowny(?...)Panie, długi staż nie zawsze idzie z wiedzą. Pozwolę sobie Panu pokrótce przedstawić zasady na jakich działa sieć, w szczególności strony z możliwością dodawania komentarzy. Otóż jeśli chciałby Sz.P. mieć 'swoje' wątki, powinien wpierw postarać się o 'swoją' stronę na której miałby uprawnienia tzw. Administratora. Wówczas do woli mógłby komentować i zezwalać bądź nie innym na zamieszczanie komentarzy. Takie jednak strony jak te w TP są z definicji i z woli właściciela ogólnodostępne, wątki takoż. Z przykrością stwierdzam, że nie rozumie albo nie chce przyjąć do wiadomości Sz. P. tych tak prostych i powszechnie akceptowanych reguł. Sugeruję pogodzenie się z rzeczywistością. Ewentualnie opuszczenie tego nieprzyjaznego dla SZ. P. forum - to także z pewnością uwolniłoby Sz.P. od uporczywie go nękających epizodów ekstazy nerwowej. Przypomnę po raz kolejny - obrzucanie innych użytkowników inwektywami już się kończyło usuwaniem Pańskich tekstów przez Redakcję - po co to Panu? Z Panem Bogiem.

Szanownemu Panu widać nie starcza wyobraźni, a może za nią nie płacą, by pojąć, że podsłuchane prywatne rozmowy zawsze obfitują w smaczki. Zwłaszcza zaś, gdy podsłuchy prowadzą, obrabiają, selekcjonują i do obiegu wprowadzają służby specjalne. I tylko czekać - dobry Bóg da, doczekamy - aż się pokażą na rynku podsłuchy z rozmów dajmy na to obecnie rządzących (niech będzie, że po Pańskiemu) debili. Zaś za frazę 'Konstytucja jest tylko książeczką i niczym więcej' przyznaje Sz. P. prywatne wyróżnienie "Idiotyzm Tygodnia" z przypinką z Leninem.

Okazuje się, że moje komentarze budzą znacznie więcej zainteresowania niż skomentowany przeze mnie tekst. Czyżby był aż tak marny? Co do Konstytucji, to bez wątpienia należy ją zmodyfikować i to dość gruntownie. Poza tym powinna być podpisana przez Polaka patriotę, który jest bez skazy i który nie jest słynnym z różnych ekscesów perelowskim moczymordą.

Mój kandydat dla Pana: Piotrowicz. Wielce zasłużony dla Prezesa. Wzór prawie. niech podpisuje. Ma wprawę. Poza tym dla nauki, chociaż te do pana nie docierają: Konstytucja jest akceptowana przez Naród właśnie, nie przez jakiegoś ćwierćinteligenta mieniącego się profesorem nawet. Naród - którym tak łatwo sobie ustka swe malinowe wycierasz.

plus agent Muszyński +++ plus tow. tow. Kryże, Cioch, Czabański, Jasiński, Aumiller, Szłapka, Karski, Kostrzewski, Pietrzak, Graczyk, Socha, Kaczmarek (tak, ten), Bahr, Wolski etc, etc.

No proszę - naród już jest. Napiszą Konstytucję jak nic.

plują mu w twarz, a on mówi, że deszcz pada

Cyt.:"W wyniku działań takich formacji demokracja liberalna słabnie, a czasem się wręcz rozpada. Jest więc o co walczyć." Ale już tylko najemnikami, a najemników trzeba dobrze opłacić :)

Znieś Pan jeszcze moje pytanie. W Pańskiej mentalności uważasz się Pan za stare , czy może nowe? A może najnowsze?

Jestem mistykiem, a mistyk nie uważa się za cokolwiek. Mistyk jest tu-i-teraz.

No cóż.

Szanowny Panie, radzę uważać na słowa - 'jestem mistykiem' stanowczo kłóci się z 'mistyk nie uważa się za cokolwiek'. Niemniej gratuluję wyboru kierunku, w którym Sz. P. zamierza rozwijać swą duchowość. Znamieniem sukcesu na tej drodze będzie z pewnością porzucenie myśli o własnych wątkach i o wypraszaniu z nich innych. Prawdziwy mistyk z pewnością miałby takie bzdety głęboko w de. No i te Pańskie 'tu-i-teraz' komentarze!... Pozdrawiam i olśnienia życzę.

ale olśnienia nie są mistyką. Mistyk jest mistykiem i dlatego nie uważa się też za mistyka. Po prostu Jestem Który Jestem, jak jest napisane w znanym tekście :)

panie Dominiku, kiedyś były " ośmiorniczki" a teraz jest ośmiornica...Osobiście naprawy państwa nie widzę, lecz coraz większy chaos i nepotyzm...

Sowa wabiąca kretynów na ośmiorniczki :D https://www.przyslijprzepis.pl/uploads/media/recipe/0002/80/fe71792feec8ac884b62b5c1d707056a76e76db4.jpeg

Oczywiście,że Konstytucję można rozumieć jako książeczka do czytania,ale przecież w swej treści na znaczenie ustawowe o tym wszyscy wiedzą jeśli ją czytają ze zrozumieniem.Dlatego tak o zmianę treści w niej zawartych zabiegają niektórzy politycy,gdy są u władzy.Pan Kubiak swoim artykułem spowodował nerwowe podniecenie go czytających i spowodował podwórkowe wzajemne okładanie się czymś niestosownym zamiast oceną zawartej w treści artykułu no i tej "książeczki".

Podobne teksty

Adam Strzembosz, Marek Zając
Radosław Korzycki, Sylwia Spurek

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]