Konrad Krajewski kardynałem

„Mogę już mówić »Eminencjo«?” – zapytał włoski dziennikarz, gdy abp Konrad Krajewski znalazł się w gronie 14 nowych kardynałów.
Czyta się kilka minut
 / TULLIO M. PUGLIA
/ TULLIO M. PUGLIA

Pan żartuje? Kiedy nazywano mnie »ekscelencją«, kazałem płacić 5 euro na biednych, teraz co najmniej dziesięć – odpowiedział jałmużnik papieża.

To najbardziej zaskakująca z nominacji. Dawniej do głównych zajęć jałmużnika należało udzielanie w imieniu papieża pisemnych błogosławieństw. Abp Krajewski (na zdjęciu) stał się „rękami” Franciszka. W jego imieniu m.in. towarzyszył ratownikom wyławiającym ciała uchodźców z Morza Śródziemnego. Ustawił w kolumnadzie Berniniego kontenery z prysznicami dla bezdomnych. Swoje mieszkanie odstąpił rodzinie syryjskich uchodźców. Wśród pozostałych nominatów znaleźli się hierarchowie z Pakistanu, Portugalii, Włoch, Peru, Iraku, Madagaskaru, Japonii, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wikariusz generalny dla diecezji rzymskiej, substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu oraz z racji honorowych trzech emerytów: Meksykanin, Boliwijczyk i Hiszpan. ©℗

Czytaj także: Zostań bezdomnym - felieton Szymona Hołowni o rozmowie z papieskim jałmużnikiem

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 22/2018