Reklama

Koniec oznacza początek

Koniec oznacza początek

14.11.2006
Czyta się kilka minut
"Od drzewa figowego ucz się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajesz, że blisko jest lato. Pozornie wszystkie racje stoją po stronie tych, którzy stąpając twardo po ziemi, nie przejmują się końcem świata, niczego nie oczekują po drugiej stronie śmierci. Niczego im nie udowodnisz, masz małe szanse, by ich przekonać. Możesz tylko wskazywać na kruchość ludzkiego życia, jego ograniczoność i przypominać nieskończoną tęsknotę, która jest w Tobie.
W

W jednej ze swoich książek Henri Nouwen przytacza dialog bliźniaków w łonie matki. Siostra przekonuje brata, że jest życie po urodzeniu, że jest przestrzeń pełna światła, w której można się swobodnie poruszać. Brat protestuje i utrzymuje, że wszystko ogranicza się do miejsca, w którym są obecnie. Po co myśleć o zmianie, gdy jest się w przytulnym mieszkanku, w którym nic nie trzeba robić, a pępowina dostarcza wszystkiego, co jest konieczne do życia? Dziewczynka jest jednak duchem niespokojnym i nie daje za wygraną, zaczyna przekonywać brata, że istnieje matka. Chłopiec irytuje się i dowodzi, że nikt nie widział matki i nie rozumie, dlaczego siostra ciągle tęskni za złudami, skoro niczego jej nie brakuje. Gdy przychodzą skurcze przedporodowe, podekscytowana dziewczynka wyczuwa, że nadchodzi czas przejścia w nowe miejsce. Próbuje wskazać, że to nieprzyjemne i bolesne...

3295

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]