Reklama

Koniec impasu?

Koniec impasu?

06.10.2009
Czyta się kilka minut
Kraków stał się festiwalową potęgą. Miasto podejmuje wybitnych artystów i europejską publiczność. Gorzej, niestety, z filharmoniczną i operową codziennością.
Agnieszka Cząstka i Ewa Biegas w „Madame Butterfly”, Opera Krakowska, wrzesień 2009 r. / fot. Jacek Wrzesiński / Studio Mai / Opera Krakowska
P

Pojawiają się opinie, że miasto wydaje zbyt dużo na muzyczne imprezy. Zarzuty, że promując festiwale Misteria Paschalia, Sacrum Profanum, Opera Rara, zapomina o działaniach krakowskiego środowiska, nie docenia cyklicznych wydarzeń z tradycjami, nie dostrzega nowych inicjatyw. Najłatwiej uznać, że to głos politycznych przeciwników prezydenta Majchrowskiego i Filipa Berkowicza, jego pełnomocnika ds. kultury. Problem jest jednak głębszy.

Ściągnięcie do Krakowa artystów światowego formatu pokazało, że tzw. stolica kulturalna Polski jest w rzeczywistości artystyczną prowincją, której znakiem rozpoznawczym w ostatnich latach nie były produkcje muzyczne, lecz środowiskowe kłótnie. Skutkowało to frustracją artystów, bo nie mogli się rozwijać, oraz melomanów, dla których zakup biletu do filharmonii czy opery był podobny do wizyty w kolekturze totolotka.

...
6427

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]