Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kołyska z trumienki

Kołyska z trumienki

03.12.2018
Czyta się kilka minut
Z dniem wejścia w życie ustawy likwiduje się Instytut Europy Środkowo-Wschodniej” – czytamy w ustawie o Instytucie Europy Środkowej, uchwalonej 9 listopada przez Sejm, przyjętej przez Senat i czekającej na podpis prezydenta.
P

Pierwszy z instytutów istnieje w Lublinie od 2001 r., wyrósł ze stowarzyszenia założonego 10 lat wcześniej z inicjatywy prof. Jerzego Kłoczowskiego. Zmarły w ubiegłym roku historyk był orędownikiem współpracy z naszymi wschodnimi sąsiadami w duchu Jerzego Giedroycia. IEŚW, chwalony m.in. przez Lecha i Jarosława Kaczyńskich, ma znaczący dorobek, a wydawany przez niego rocznik – znakomite notowania. Skąd więc pomysł jego likwidacji?

Wyjaśnienie znajdujemy w uzasadnieniu rządowego projektu ustawy: chodzi o wsparcie idei Trójmorza, nowego celu strategicznego naszej polityki zagranicznej. Niestety IEŚW nakierowany był na Litwę, Ukrainę, Białoruś i Rosję, tymczasem trzy ostatnie państwa do Trójmorza nie należą... Trzeba więc zniszczyć to, co istnieje i dobrze działa, by zbudować... właśnie, co? W opinii wiceprezesa Polskiej Akademii Nauk czytamy, że „status nowego instytutu jest niejasny”, że nie będzie to już jednostka naukowa, jaką był IEŚW, i że wymagania wobec dyrektora (mianuje go premier) są zdumiewająco skromne – tylko magisterium, znajomość języków niewymagana. Dodajmy, że tej opinii komisje sejmowe nie uwzględniły, a projektu ustawy w ogóle nie konsultowano z obecnym dyrektorem IEŚW, prof. Mirosławem Filipowiczem.

Kiedy w 1981 r. po latach starań pisarzy niezależnych ukazał się w Krakowie pierwszy numer miesięcznika „Pismo”, Wisława Szymborska wyraziła radość z faktu, że jest to pismo naprawdę nowe i że „jego kołyska nie została przerobiona z niczyjej trumienki”, jak bywało w PRL-u. Czyżby stare wracało? ©℗

Czytaj także: Wielki Jerzy - Ks. Adam Boniecki po śmierci Jerzego Kłoczowskiego

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Co by tu jescze s...ć,panowie?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]