Kolegialność pod papieżem

Wczoraj w Watykanie ogłoszono Konstytucję Apostolską „Episcopalis communio”, która ma reformować instytucję Synodu Biskupów. Papież podejmuje bardzo odważny ruch.
Czyta się kilka minut
FOT. AFP PHOTO / OSSERVATORE ROMANO /
FOT. AFP PHOTO / OSSERVATORE ROMANO /

Jak pokazał rozpisany na dwa zgromadzenia Synod o Rodzinie, instytucja ta zyskuje we współczesnym Kościele na znaczeniu. Staje się miejscem otwartej dyskusji pomiędzy biskupami (debaty o wadze i temperaturze dawno nie spotykanej) i inspiracji do zmian w papieskim nauczaniu. Obecnie zaś jesteśmy w przededniu zgromadzenia Synodu o Młodzieży – który w aktualnym kontekście skandali, dotyczących tuszowania molestowania nieletnich przez księży, może być równie gorący, co poprzednie zgromadzenie synodalne.

Papież podejmuje bardzo odważny ruch: dotąd Synody posiadały charakter jedynie doradczy, oficjalnym rezultatem każdego z nich były adhortacje pisane „z inspiracji Synodu” samodzielnie przez papieża. W nowej Konstytucji Franciszek zdecydował, że elementem nauczania papieskiego może stać się dokument przygotowany przez Synod – po zatwierdzeniu przez Biskupa Rzymu. Synod zyskuje więc istotnie większe znaczenie.

Stałe prawne umocowanie uzyskał także proces konsultacji prowadzonych przed zgromadzeniem Synodu w Kościołach lokalnych – wprowadzony przed Synodem o Rodzinie w postaci rozesłanej ankiety. Tę decyzję Franciszek uzasadnia w swoim dokumencie teologicznie, wskazując, że biskupi nie tylko są nauczycielami, ale także uczniami – i że powinni wsłuchiwać się w głos Ludu Bożego, przez który przemawia Bóg.

Dokument można by uznać za zdecydowane wzmocnienie kolegialności i decentralizację Kościoła, można by – gdyby nie pewne szczegóły „techniczne” procesu synodalnego określone w „Episcopalis communio”. Wzmacnia ona bowiem rolę i kompetencje Sekretariatu Synodu, który staje się odpowiedzialny za zebranie głosów pojawiających się w ramach konsultacji, ich „integrację” i przygotowanie wstępnych dokumentów synodalnych. Również Sekretariat jest odpowiedzialny za redakcję dokumentu końcowego.

Podczas Synodu o Rodzinie pojawiały się liczne napięcia pomiędzy Sekretariatem a częścią biskupów uczestniczących w Synodzie. Nowa Konstytucja nie daje jasnej odpowiedzi, w jakim zakresie i w jaki sposób biskupi mogliby wpływać na końcową postać rozstrzygnięć synodalnych, gdyby mieli inną ich wizję niż Sekretariat Synodu.

Można powiedzieć, że papież chciałby jak najszerszej debaty we wspólnocie Kościoła, ale – ponieważ rezultat tej rozmowy ma mieć „pieczęć” nauczania papieskiego – chce także zachować nad ową debatą kontrolę.

Episcopalis communio jest ważną próbą wprowadzenia idei kolegialności i decentralizacji Kościoła do rzymskokatolickiej kościelnej praktyki. Pokazuje ona jednak, jak trudne jest to zadanie w kontekście łacińskiej – od wieków scentralizowanej i zhierarchizowanej tradycji. 


CZYTAJ TAKŻE

Artur Sporniak: Franciszek zapowiedział specjalne spotkanie z przewodniczącymi episkopatów w sprawie pedofilii. Czy taki szczyt wystarczy, aby zażegnać kryzys? >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”