Reklama

Kobiety mówią, Watykan nie słucha

Kobiety mówią, Watykan nie słucha

13.09.2021
Czyta się kilka minut
Kolejny synod biskupów przedyskutuje ­ekscytujący temat synodalności Kościoła, czyli tego, jak go decentralizować i włączyć wszystkich ochrzczonych w odpowiedzialność za wspólnotę. Wygląda jednak na to, że znów w decydowaniu o kształcie końcowego dokumenty nie wezmą udziału kobiety.
Zuzanna Radzik / FOT. GRAŻYNA MAKARA
O

O tym, czy kobiety – i tak w tym gronie nieliczne i reprezentujące zakony – będą mogły głosować, Watykan milczy. Nie jest nawet jasne, czy prawo głosu będzie miała s. Nathalie Becquart, choć jako pierwsza kobieta została podsekretarzem biura synodu, a jej poprzednicy mieli takie prawo.

Organizatorzy zdają się jak zwykle nie dostrzegać braku kobiet na tym zgromadzeniu. Było to widać na konferencji prasowej przedstawiającej dokument przygotowawczy synodu. Pierwsze pytania dziennikarzy dotyczyły właśnie kwestii kobiet: „W dokumencie przygotowawczym jest wzmianka, że należy wzmocnić rolę kobiet. Jakie macie oczekiwania?”.

Panelistki odpowiedziały, że „kobiety też są częścią ludu Bożego, więc i dla nich jest otwarty ten proces”. A także: „Kobiety muszą zacząć mówić, muszą zgłaszać się ze swoimi troskami i pomysłami”. Zacząć mówić? Kobiety mówią i piszą od dawna, a Watykan zachowuje się, jakby nic się nie działo. Nie, to nie kobiety muszą zacząć mówić, ale Kościół instytucjonalny i jego przywódcy muszą zacząć słuchać. Dziennikarze pytali też o kampanie domagające się praw kobiet do głosowania na synodzie. Kard. Mario Grech, sekretarz generalny Synodu, odpowiedział, że synod to nie tylko zebranie w Rzymie, ale zaczyna się on w diecezjach, gdzie kobiety mogą jak najbardziej brać w nim udział.

W 2018 r., demonstrując w Rzymie w sprawie głosu kobiet, skandowałyśmy do wchodzących na synod purpuratów: „Puk puk! Kto tam? Więcej niż połowa Kościoła!”. Czas znów szykować transparenty?©

O synodzie pisze również Piotr Sikora>>>

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Teolożka i publicystka a od listopada 2020 r. felietonistka „Tygodnika Powszechnego”. Zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim oraz teologią feministyczną. Studiowała na Papieskim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jeśli o czymś decyduje głosowanie, to może jest jeszcze religia, ale z wiarą ma to już niewiele wspólnego. Nikt nie przegłosuje mojego sumienia, a jeśli przegłosuje, to znaczy, że moja wiara jest słaba, a sumienie jest zaprogramowaną systemowo fikcją.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]